Ożywienie działalności inwestycyjnej jest największe od pięciu lat - wynika z analizy opublikowanej wczoraj przez NBP. Rozpoczęcie nowych inwestycji planuje połowa firm ankietowanych przez NBP. Spośród przedsiębiorstw, które zadeklarowały zamiar wystartowania w tym roku z inwestycjami, połowa chce uruchomić swoje projekty jeszcze w I kwartale.
Podstawowym źródłem finansowania zarówno nowych, jak i już rozpoczętych inwestycji, są środki własne. Jednocześnie w planach na pierwsze miesiące br. przeważają prognozy spadku zadłużenia kredytowego. Według NBP, kredytów będzie jednak ubywać wolniej niż w ostatnich miesiącach ub.r. Powodem może być to, że firmy w mniejszym stopniu niż przed kilkoma miesiącami obawiają się wzrostu oprocentowania.
Z raportu NBP wynika, że zwiększenia skali zadłużenia można się spodziewać w dwóch grupach: z jednej strony w firmach transportowych, z drugiej - wśród najmniejszych firm, o zatrudnieniu poniżej 50 osób. "Rosnące zainteresowanie kredytem inwestycyjnym wśród najmniejszych przedsiębiorstw można wiązać z widocznym w IV kw. 2004 r. wzmożeniem aktywności inwestycyjnej w tej grupie podmiotów" - zauważa NBP. - Małe firmy będą największymi beneficjentami pomocy z Unii Europejskiej. Na razie zaciągają kredyty pomostowe na projekty refinansowane przez Unię - dodaje Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.
Według NBP, do inwestycji mogą również przystąpić wkrótce firmy, które dotychczas nie miały takich możliwości. W przedsiębiorstwach, które na razie nie inwestują, mają więcej wolnych środków, rośnie ich zdolność do obsługi zarówno kredytów, jak i zobowiązań wobec dostawców.
Według wstępnych danych opublikowanych przed kilkoma dniami przez GUS, inwestycje zwiększyły się w całym ub.r. o 5%, co - według ekonomistów - oznacza, że w IV kw. roczna dynamika przekraczała 7%.