Zakłady Magnezytowe Ropczyce (producent materiałów ogniotrwałych) miały 85% kapitału chrzanowskiej firmy. Teraz, ze względu na skupienie przez nią i umorzenie części walorów pracowniczych, ich zaangażowanie zwiększyło się do 96,6%. Spółka zależna wymaga inwestycji.
Ukraińcy pomogą
- Przez kilka lat jej moce produkcyjne były ograniczane. Chcemy je odtworzyć i rozwinąć. Zwielokrotnić. To jest projekt, nad którym pracujemy i na który potrzebne będą pieniądze - tłumaczy Józef Siwiec, prezes giełdowych Ropczyc. - Chodzi nam przede wszystkim o możliwości wytwórcze w zakresie materiałów wykorzystywanych w przemyśle koksowniczym, który teraz bardzo dobrze się rozwija i ma dobre perspektywy.
Chrzanowskie przedsiębiorstwo wyemituje nowe akcje. Przynajmniej część, być może połowę, obejmie Związek Przemysłowy Donbasu. - To przecież światowy lider w branży koksowniczej - mówi prezes Siwiec. Zapewnia jednak, że Ropczyce utrzymają kontrolę nad ChZMO. Jaka będzie wartość emisji i ile pieniędzy wyłoży ukraiński inwestor, nie wiadomo. - Żadnych szczegółów w tej chwili nie ujawnię. Zrobimy to być może już w najbliższych dniach - twierdzi J. Siwiec. Na dziś Donbas zwołał konferencję prasową w tej sprawie.
Prezes Siwiec pytany o ewentualne związki kapitałowe między Ropczycami i Donbasem, odpowiedział: projekt dotyczący chrzanowskich zakładów to właśnie takie związki, z naciskiem na kwestie biznesowe.