- MFW uważa, że obecnie groźba przyspieszenia tempa wzrostu cen w strefie euro jest nieznaczna i z tego powodu wierzy, że polityka monetarna w strefie euro nadal może mieć łagodny charakter - powiedział szef MFW Rodrigo Rato w wywiadzie udzielonym niemieckiej gazecie "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
EBC utrzymuje główną stopę procentową na rekordowo niskim poziomie 2% od czerwca 2003 r. i na razie nie wydaje się, żeby mógł ją podnieść. Główny powód to wciąż mizerne tempo wzrostu gospodarczego na obszarze ze wspólną walutą i - co chyba ważniejsze - nie lepsze perspektywy na przyszłość. Niemniej jednak w ostatnim czasie kilku przedstawicieli EBC sugerowało, że niskie stopy procentowe zaczynają przeszkadzać, bo przyczyniły się do nagłej, niepożądanej zwyżki cen nieruchomości, m.in. w Hiszpanii i Francji. Zdaniem głównego ekonomisty banku Ottmara Issinga, taki napełniający się bąbel spekulacyjny na rynku nieruchomości "prędzej czy później może stać się istotnym zagrożeniem dla stabilności cen".
Szef MFW częściowo się do tych obaw przychylił i nakazał ostrożność. - To bez wątpienia prawda, że w pewnych przypadkach inwestorzy są pod presją, żeby lekceważyć ryzyko. Dlatego ceny niektórych aktywów nie zawsze dokładnie odzwierciedlają towarzyszące ryzyko. Trzeba być czujnym - stwierdził Rato w wywiadzie dla "FAZ".
Rato poinformował też na łamach gazety, że MFW obniżył tegoroczną prognozę wzrostu gospodarczego u naszych zachodnich sąsiadów. - Niemiecka gospodarka wzrosła w zeszłym roku o 1,7%, głównie za sprawą eksportu. Wydaje się, że nastroje w biznesie lekko się poprawiły i są oznaki ożywienia w popycie wewnętrznym. Niemniej jednak oczekujemy, że wzrost osłabnie do 1,0-1,5% - powiedział Rodrigo Rato. Wcześniejsze prognozy MFW mówiły, że w tym roku gospodarka Niemiec rozwinie się o 1,5%. Szef MFW wezwał Niemców, żeby przyspieszyli z reformami gospodarczymi. - Siatka pomocy socjalnej już dawno okazała się pułapką. Jeśli to się nie zmieni i nie będzie dalszych reform, potencjał wzrostu gospodarki Niemiec, który już teraz nie przekracza 1,5-1,9%, jeszcze się osłabi - stwierdził Rato.