Reklama

Moda na kontrakty akcyjne

Powrót byków na rynek akcji sprawił, że w poprzednim tygodniu wyjątkowo dużym zainteresowaniem cieszyły się kontrakty terminowe na papiery spółek. I nic dziwnego. Poszukiwana przez spekulantów duża zmienność, sprawiła, że w ciągu kilku dni na niektórych kontraktach można było zarobić lub stracić ponad 100% zainwestowanej kwoty.

Publikacja: 21.02.2005 10:12

W centrum zainteresowania inwestorów znajdowały się przede wszystkim futures na akcje PKN Orlen, Telekomunikacji oraz KGHM. W przypadku dwóch pierwszych instrumentów odnotowano rekordowy tygodniowy wolumen. Na FKGH aktywność inwestorów wyższa była tylko w drugim tygodniu października 2004 roku.

Kontrakt na PKN przyciąga

inwestorów

Jeszcze kilka dni temu inwestorzy z rynku terminowego zdawali się nie wierzyć w możliwość kontynuacji zwyżki ceny walorów PKN ponad poziom 40 zł. Im bardziej kurs akcji zbliżał się do tej wartości, tym na kontrakcie było widać coraz większą chęć do otwierania krótkich pozycji. W efekcie kurs serii marcowej poruszał się przynajmniej o 1 zł niżej niż same papiery. Czasami w trakcie sesji baza rozciągała się nawet do -2 zł. Na sesji 15 lutego pojawił się jednak zdecydowany popyt, który z każdą minutą notowań niwelował wskazaną różnicę. Podaż też nie próżnowała, dzięki czemu we wtorek ustanowiony został nowy dzienny rekord wolumenu dla tej klasy kontraktów (350 sztuk). W trakcie kolejnych sesji nieznacznie spadł, ale cały czas był zdecydowanie wyższy od przeciętnego. Z każdym dniem przybywało także otwartych pozycji. W czwartek było ich 762, czyli najwięcej w historii. Rekordy są zasługą niezwykle silnego trendu na akcjach płockiej spółki. Od dołka z 10 stycznia kurs wzrósł już o ponad 10 zł. Na jednej długiej pozycji w kontrakcie w tym samym czasie można było zarobić aż 5 tys. zł (inwestując tylko 1500 zł). Dla porównania futures na WIG20 od dołka z 24 stycznia dał niewiele ponad 2000 zł zysku (pod warunkiem posiadania długiej pozycji).

Rośnie konkurencja

Reklama
Reklama

dla futures na WIG20

Taki przebieg sesji, jak w ostatnim czasie, sprawia, że futures na PKN, TP czy KGHM są coraz większą konkurencją dla pochodnych na WIG20. Wprawdzie ryzyko, że inwestorzy masowo zaczną się przenosić na kontrakty akcyjne jest bardzo małe, ale warunki, jakie stwarzają te instrumenty dla mniejszych inwestorów mogą być kuszące. W arkuszach zleceń jest już sporo ofert, które bez problemu pozwalają na handel kilkoma kontraktami nawet w obrębie jednej sesji. Większa w ich przypadku jest zmienność, a trendy wydają się klarowniejsze. Spready są niewielkie i z reguły nie przekraczają 2-3-krotności minimalnego kroku notowań, czyli 10-15 groszy.

Drobni inwestorzy powinni włączyć te derywaty na listę obserwowanych instrumentów. Otwierając pozycję w jednym z wymienionych kontraktów kontrolują pakiet 500 akcji, płacąc za to od 800 zł (FTPS), przez 1900 zł (FPKN) po 2200 (FKGH). W przypadku operowania kilkoma kontraktami, płynność rynku nie powinna być wymówką w żadnym z omawianych przypadków. Okazje do osiągnięcia dużych zysków w ostatnim czasie są częstsze niż w przypadku futures indeksowych (oczywiście większe jest też ryzyko sporych strat). Świadczą o tym statystyki za ostatni tydzień, które znajdują się w tabeli.

Zadebiutowały pochodne

na obligacjeInteresujące sesje na rynku akcji, a co za tym idzie na rynku kontraktów terminowych na akcje i indeksy, sprawiły, że w cieniu znalazł się debiut futures na obligacje skarbowe. Te w pierwszym tygodniu handlu osiągnęły przyzwoity wolumen. Łącznie dla obu notowanych serii wyniósł on 1836 kontraktów. W arkuszu zleceń cały czas widnieją spore oferty animatorów, do których przyłączają się pierwsi inwestorzy indywidualni. Ci, próbując przewidzieć trend, który będzie panować w nadchodzącym okresie, powinni się posiłkować wykresami kursów 5-letnich obligacji benchmarkowych. Teraz są to np. PS0608. Kontrakty terminowe na obligacje notowane są w punktach procentowych za 100 zł nominału. Wartość nominalna kontraktu to 100 000 zł. Zmiana kursu o 1 punkt procentowy (np. ze 101,2 na 102,2) ma wartość 1000 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama