Ogłoszenie przetargu poprzedziło miesięczne postępowanie konsultacyjne. Uwagi i opinie zgłosiło 12 podmiotów. Wśród nich były te, które chciały wziąć udział w przetargu, m.in. Netia, Tele2, Hutchison Europe, a także wszyscy trzej nasi operatorzy komórkowi. Zmiany nie są jednak rewolucyjne. Zmniejszona została np. minimalna kwota za rezerwację częstotliwości UMTS. Obecnie opłata wynosi 3,96 mln zł za częstotliwości GSM 1800 i 1,05 mln zł za UMTS. Doprecyzowano także zakres kryteriów eksperckich, tak aby ograniczyć uznaniowość. Opinie ekspertów będą mieć mniejsze znaczenie dla wyników przetargu. Większe znaczenie natomiast będzie mieć wiarygodność finansowa. Mniej będą się liczyć proponowane rozwiązania techniczne. Większe znaczenie będzie mieć opinia prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak tłumaczy Witold Graboś, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, przetarg jest skonstruowany tak, aby wszystkie podmioty miały równe szanse, a więc zarówno firmy, które już działają na rynku, jak i ,,nowicjusze". - Naszym zdaniem, jest miejsce dla czwartego operatora mobilnego. W Polsce jest jeszcze około 10 mln potencjalnych klientów, a ceny są nadal wysokie - uważa W. Graboś.
Jak tłumaczy prezes, szansą dla nowego operatora może być także możliwość używania tego samego numeru telefonu bez względu na to, jaką sieć się wybierze. - Operatorzy przedstawili swoje propozycje i w tej chwili czekamy na ich realizację. Jeżeli do końca września nic się nie wyjaśni, urząd będzie musiał sam narzucić odpowiednie rozwiązania - twierdzi W. Graboś.
Ostateczna wersja warunków przetargu nie zapewnia jednak roamingu wewnętrznego (udostępnienia infrastruktury przez istniejących operatorów), czego domagali się niektórzy kandydaci na czwartego operatora. To może zniechęcić ich do udziału w przetargu. - Mechaniczne narzucenie tego w dokumentacji przetargowej mogło spowodować jej zaskarżenie, a na to nas nie stać - tłumaczy W. Graboś. Przyznaje, że dopiero po odpowiednich analizach i ocenie, który z operatorów posiada dominującą pozycję na rynku, będzie można podjąć decyzję o wprowadzeniu roamingu wewnętrznego. Według urzędu, zakończenie procedury związanej z tą analizą nastąpi w IV kwartale tego roku.