Biura maklerskie przyznają, że mają sporo problemów z wypełnianiem formularzy PIT-38. I nie tylko one.
- Mieliśmy szkolenie na temat podatku od zysków kapitałowych, na których zadaliśmy około 20 pytań dotyczących dość poważnych kwestii - powiedział Robert Morawski, doradca podatkowy związany z CDM Pekao. - I usłyszeliśmy w odpowiedzi: Nie wiemy, trzeba zapytać urząd skarbowy.
Co jest kosztem?
Te problemy to między innymi sprawa kosztów nabycia papierów. Czasem kwestia kosztów decyduje o tym, czy transakcja skończyła się zyskiem i jest dochód oraz podatek, czy też inwestor poniósł stratę. Tak dzieje się w przypadku np. prowizji za kredyty, wzięte na zakup walorów, ale niewykorzystane lub wykorzystane częściowo. Na dodatek - informacji o tych kosztach nie ma w PIT-38. Jeśli podatnik nie pamięta, ile odsetek zapłacił, będzie miał problem.
Bardzo poważnym utrudnieniem jest także metoda FIFO, wg której liczone są dochody. Zakłada ona, że podatnik sprzedaje jako pierwsze papiery, które kupił jako pierwsze. Przy wielu operacjach na akcjach jednej spółki to bardzo mocno utrudnia wyliczanie dochodu. A jeszcze bardziej może utrudnić przekazanie inwestorowi informacji o dochodach, jeśli zechce taki dokument uzyskać na potrzeby wyjaśnień przed urzędem skarbowym.