Reklama

Polityczne obawy osłabiły krajową walutę i dług

WARSZAWA (Reuters) - W środę rano złoty stracił na wartości 0,6 procent w relacji do euro na fali obaw inwestorów o destabilizację polityczną, związaną z możliwym ustąpieniem premiera Marka Belki i wcześniejszymi wyborami. Nerwowość udziela się również rynkowi obligacji - rentowności wzrosły na początku handlu nawet o 8 punktów bazowych.

Publikacja: 02.03.2005 09:50

Silny spadek polskiej waluty rozpoczął się we wtorek po południu, gdy rzecznik rządu poinformował, że w czwartek premier złoży oświadczenie, w którym przedstawi swoje zamiary. Partia Demokratyczna zaprosiła premiera w swe szeregi, a rządzący Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) oświadczył, że odejście Belki oznaczałoby utratę poparcie SLD. Inwestorzy odczytali zapowiedź oświadczenia premiera jako możliwość złożenia rezygnacji przez szefa rządu, co skutkowałoby najpewniej przedterminowymi wyborami. Taka niepewność spowodowała nerwowość na rynku i wyprzedaż polskich aktywów, podobnie jak na początku lutego, gdy opuszczenie Sojuszu ogłosił wicepremier Jerzy Hausner. Zdaniem analityków, w krótkiej perspektywie zamieszanie polityczne będzie niekorzystne dla krajowej waluty i obligacji.

"To stresująca sytuacja, bo przecież wygrać wybory może prawie każdy, choć sondaże na razie są optymistyczne. Dlatego złoty może nadal tracić na wartości. Pierwsze silne wsparcie dla niego to 3,98 za euro, a potem nieco powyżej 4,00. Ta niepewność to jednak doskonała okazja do realizacji zysków" - powiedział dealer jednego z zagranicznych banków.

Złoty, który wczoraj w ciągu dnia znalazł się na poziomie 3,87 za euro, nienotowanym od czerwca 2002 roku, był kwotowany dziś nawet po 3,94. Część analityków nie wykluczała, że wkrótce euro ponownie będzie wyceniane na ponad 4 złote.

Ekonomiści Banku BPH uważają, że dotychczasowe deklaracje premiera, "w których dość jednoznacznie daje do zrozumienia, że zamierza przystąpić do nowej formacji i jest skłonny doprowadzić do wcześniejszych wyborów" wzmocnią rozpoczętą wczoraj korektę. "Nie sądzimy jednak, aby całe to zamieszanie polityczne pozwoliło na przebicie poziomu 4,0 złotych za euro" - głosi poranny raport banku.

Część analityków zwraca już jednak uwagę, że to, co na pierwszy rzut oka powoduje wzrost ryzyka politycznego, może okazać się na dłuższą metę korzystne, bowiem wcześniejsze wybory skrócą nerwową kampanię przed głosowaniem i mogą doprowadzić do wyłonienia rządu, który opracuje korzystny dla finansów państwa budżet na 2006 rok. Na rynku długu rentowności wzrosły w porównaniu z wtorkowym zamknięciem handlu o 2-8 punktów bazowych. Najmocniej straciły papiery 5-letnie, które cieszą się największym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych.

Reklama
Reklama

"To jest kwestia polityki, ceny mogą nadal spadać, tym bardziej, że sytuacja na rynkach zagranicznych też nie jest różowa. Ale problemów ze sprzedażą obligacji na dzisiejszym przetargu nie będzie" - powiedział jeden z dealerów. Ministerstwo Finansów zaoferuje na aukcji papiery dwuletnie OK0407 o wartości 2,5 miliarda złotych. Analitycy wskazują, że silne oczekiwania na szybkie obniżki stóp procentowych podtrzymują popyt graczy na obligacje o krótkich terminach wykupu.

((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama