Reklama

Deutsche Boerse już nie chce LSE

Aż o 11% staniały wczoraj akcje London Stock Exchange w reakcji na wycofanie oferty przejęcia spółki przez Deutsche Boerse. Na placu boju pozostaje Euronext.

Publikacja: 08.03.2005 07:08

Deutsche Boerse złożyła ofertę przejęcia LSE w połowie grudnia ub.r. Zaproponowała wówczas za każdy walor londyńskiej giełdy 530 pensów, 23% powyżej ceny emisyjnej, co wyceniało spółkę na 1,3 mld funtów (2,5 mld USD). Oferta została jednak odrzucona przez zarząd, ale cena akcji LSE wzrosła gwałtownie do 540 pensów. Później Niemcy jeszcze raz złożyli propozycję przejęcia giełdy z Wysp, oferując nieco inne, lepsze warunki transakcji, choć pozostawiając cenę na tym samym poziomie - 530 pensów. Po odrzuceniu przez kierownictwo londyńskiej giełdy również tej propozycji szef Deutsche Boerse Werner Seifert zapowiadał, że zwróci się bezpośrednio do akcjonariuszy LSE.

Pieniądze na buy back

Ostatecznie jednak w niedzielę wieczorem Deutsche Boerse zdecydowała o wycofaniu oferty na LSE (kurs brytyjskiej spółki spadł aż o 11%, do 482,5 pensów). Co zaważyło? Prawdopodobnie wew-nętrzna opozycja ze strony udziałowców Deutsche Boerse. Sprzeciw wobec transakcji zgłosiła m.in. największa światowa rodzina funduszy - amerykańska Fidelity Investments oraz fundusze hedgingowe TCI Fund Management i Atticus Capital. Zdaniem tych instytucji, taka fuzja czołowych giełd europejskich zaszkodziłaby konkurencji na Starym Kontynencie. Prezes Seifert w specjalnie opublikowanym komunikacie oświadczył, że pieniądze, które miały być przeznaczone na przejęcie LSE, zostaną przeznaczone na wykup własnych akcji (tzw. buy back).

Fiasko numer dwa

To już drugie, nieudane podej-ście Deutsche Boerse do przejęcia londyńskiej giełdy. Pierwsza próba miała miejsce w 2000 r. Wówczas wstępnie uzgodniono już szczegóły fuzji obu rynków, ale ostatecznie transakcję odwołano. Powodem był sprzeciw udziałowców LSE, którzy nie chcieli się zgodzić, aby obrót walorami perspektywicznych spółek high-tech skoncentrował się we Frankfurcie. W sprawę wmieszała się też szwedzka firma OM Gruppen (właściciel giełdy sztokholm-skiej), która podjęła nieudaną próbę wrogiego przejęcia LSE.

Reklama
Reklama

Co zrobi Euronext?

Wycofanie się teraz Deutsche Boerse nie oznacza jeszcze, że największa europejska giełda pod względem kapitalizacji (w Londynie notowane są spółki o łącznej wartości rynkowej sięgającej 2,7 bln USD) pozostanie niezależna. Nie wiadomo bowiem, jak zachowa się trzeci duży gracz europejski - Euronext. Sojusz giełd z Paryża, Amsterdamu, Brukseli i Lizbony również deklarował ostatnio chęć przejęcia LSE, choć oficjalnej oferty nie składał. Wczoraj przedstawiciele Euronextu nie chcieli komentować sprawy wycofania oferty Deutsche Boerse.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama