- Faktem jest, że w razie dymisji wicepremiera Jerzego Hausnera, to ja jestem najbardziej "w kursie dzieła" (obeznany z sytuacją - przyp. red.) - powiedział Jacek Piechota. Potwierdzają się zatem nasze niedawne informacje o tym, że to właśnie on zostanie nowym szefem ministerstwa gospodarki.
Piechota ministrem?
Obecny wiceminister przyznał, że nie otrzymał na razie oficjalnej propozycji. - Były różne luźne rozmowy na temat, ale rozmowy decydującej na pewno nie - powiedział w piątek.
Przypomnijmy, że Jacek Piechota był już ministrem gospodarki w rządzie Leszka Millera. Jerzy Hausner szefował wówczas ministerstwu pracy i polityki społecznej. Gdy ten ostatni, po odejściu z gabinetu Grzegorza Kołodki, został wicepremierem i szefem połączonych resortów gospodarki, pracy i polityki społecznej, Piechota został zdegradowany do stanowiska wiceministra. Teraz może awansować, ale na razie trudno powiedzieć, kiedy mogłoby to nastąpić. Nic nie wiadomo bowiem na temat terminu, z jakim premier Marek Belka przyjmie dymisję Jerzego Hausnera.
Jacek Piechota gotów jest nie tylko do objęcia wyższego stanowiska rządowego, ale również do zmiany barw partyjnych.