Ubiegłoroczny majowy raport PwC dotyczący przygotowania polskich spółek do wdrożenia Międzynarodowych Standardów Rachunkowości przyniósł niepokojące wnioski. Niemal 2/3 badanych firm nie dokonało wówczas nawet analizy skutków zmiany zasad tworzenia sprawozdań. Mamy już rok 2005. Jak teraz wygląda sytuacja?
Niestety, nie powtarzaliśmy jeszcze badań, stąd też trudno mówić konkretnie, czy spółki kontynuują swoje przygotowania, czy przyspieszyły, czy nie. Dla wielu podmiotów ratunkiem było nowe rozporządzenie dotyczące prospektu emisyjnego, które ukazało się w sierpniu ub.r. Zezwalało bowiem, pod pewnymi warunkami, na niepublikowanie uzgodnienia zysku netto i kapitału własnego między polskimi zasadami a MSR-ami. Faktycznie, wiele spółek skorzystało z tego zwolnienia. Niektóre zrobiły to po to, żeby jeszcze dopracować jakość informacji, inne wciąż nie dysponowały podstawowymi danymi. Jak wykorzystały ten czas? Będzie to można ocenić dopiero po publikacji rocznych skonsolidowanych sprawozdań finansowych, czyli w wielu przypadkach dopiero w maju lub czerwcu.
Najczęściej spółki decydowały się na podawanie informacji o wpływie MSR-ów na wynik w notach do sprawozdań. Jak inwestorzy powinni traktować te opisowe informacje?
Skonsolidowany raport za 2004 r. spółek publicznych będzie ostatnim sporządzonym według ustawy o rachunkowości. Każde skonsolidowane sprawozdanie, począwszy od raportu za I kwartał 2005 r. będzie już tworzone według MSR-ów. Różnice w kwotach i liczbie informacji, które będą ujawniane w sprawozdaniu, mogą być duże. Jeżeli więc pojawiają się informacje o MSR-ach w notach do obecnych, polskich sprawozdań finansowych, inwestorzy powinni czytać je uważnie. Po pierwsze, znaleźć tam można informacje nt. różnic co do spodziewanych wyników. Po drugie, powinny one zawierać dane na temat stanu przygotowań spółki do zmiany zasad raportowania.
Co szczególnie powinno zainteresować inwestora? Gdzie mogą się pojawić największe zmiany?