Zasugerował bowiem w komentarzu do 25-punktowej podwyżki stóp, że presja inflacyjna w USA nasila się, co rynek odebrał jako sygnał przyspieszania tempa zacieśniania polityki pieniężnej.
Oliwy do ognia dolały dzisiejsze amerykańskie dane o inflacji bazowej, która w lutym wzrosła najbardziej od pięciu miesięcy. Perspektywa szybszego podnoszenia stóp w USA zwiększa atrakcyjność amerykańskich obligacji i odciąga inwestorów od rynków wschodzących.
"Mieliśmy Fed, jego decyzję o podwyższeniu stóp w USA i komentarz o rosnącej presji inflacyjnej w USA. To wywołało umocnienie dolara i spadek innych walut, w tym polskiej, co z kolei przełożyło się na spadki akcji" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca w ING Securities.
WIG20 powrócił do poziomów z początku lutego, zniżkując o 0,5 procent - podobnie jak praski PX50 - podczas gdy budapesztański BUX stracił 2,21 procent, a turecki ISE National spadł o ponad trzy procent.
"Zniżki w Warszawie są jednak i tak stosunkowo niewielkie w porównaniu z innymi giełdami regionu. Rynek był przygotowany na większe zniżki. Widać, że jakiś popyt jednak jest" - dodała Radkowska.