Ponad dwa miesiące temu PKPP "Lewiatan" opublikowała drugą "Czarną listę barier", czyli katalog największych przeszkód, utrudniających lub wręcz uniemożliwiających prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. W połowie lutego przedstawiciele resortu gospodarki siedli wraz z przedsiębiorcami do stołu, aby wspólnie ustalić, jak zlikwidować wskazane bariery. Na razie strony podzieliły przeszkody z czarnej listy na trzy grupy. W pierwszej znalazły się te, co do których nie ma sporu: i PKPP, i ministerstwo uznają je za utrudnienia i zgadzają się, jak je zlikwidować. W drugiej - takie, które trzeba wprawdzie rozwiązać, ale strony nie zgadzają się, jak to zrobić lub nie mają dobrego na to pomysłu. Trzecia to uregulowania, których MGiP, w przeciwieństwie do Konfederacji, nie uznaje za bariery i nie chce ich likwidować.

Małgorzata Krzysztoszek z PKPP "Lewiatan" zauważa, że choć na razie nie we wszystkich sprawach udało się osiągnąć porozumienie, ministerstwo gospodarki z własnej inicjatywy zaczęło już zmiany w wielu przepisach, które przedsiębiorcy uznali za bariery. Najwięcej tego typu przykładów widać w dziedzinie dostępu do funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.

- Niestety, likwidacja większości barier będzie wymagać zmian legislacyjnych - dodaje Małgorzata Krzysztoszek. To oznacza zaś, że szanse na ich wprowadzenie jeszcze w tej kadencji parlamentu są jej zdaniem nikłe. - Będziemy chcieli zająć się nimi we współpracy z kolejnym Sejmem i kolejnym rządem - deklaruje przedstawicielka PKPP "Lewiatan".