Na przykład jakich?
Estończycy, gdy to wprowadzali, bardzo mocno ograniczyli możliwość wydawania firmowych pieniędzy na telefony komórkowe, samochody służbowe czy też na reklamę. Bo to jest konsumowanie zysków przedsiębiorstw, od czego trzeba płacić podatek.
Powiedział Pan wcześniej o problemach płynnościowych w pierwszym roku. Dlatego występują, że traci się praktycznie całe wpływy z CIT?
Tak. Dlatego my rozłożyliśmy wprowadzenie tego rozwiązania na kilka lat. Estończycy na początku stracili sporo pieniędzy. Wpływy z podatku od firm wróciły do normy po 4-5 latach. Ale trzeba pamiętać o dodatkowych efektach, np. zwiększonych inwestycjach.
A co z klinem podatkowym?
Ministerstwu Finansów łatwiej jest poruszać się po własnym podwórku. Dlatego w tej strategii mówimy o podatkach. A klinem podatkowym będziemy musieli się zająć razem z Ministerstwem Polityki Społecznej. Spotkania w tej sprawie się odbywają.
Można też na redukcję klina podatkowego przeznaczyć dodatkowe wpływy, o ile takie się pojawią po wprowadzeniu jednolitej stawki 18%. Ale proszę pamiętać, że w polskich warunkach nie jest możliwe jednorazowe obniżenie klina podatkowego z obecnych 45% do, na przykład, 35%. Każdy ruch o punkt procentowy kosztuje miliardy. Są pewne pomysły na to, ale są one kosztowne.
A jakie pomysły? Jakiś czas temu mówił Pan o podwyżce VAT, która dałaby większe wpływy, przeznaczone na obniżenie klina.
Właśnie tym tropem idziemy. W tej chwili jednak za wcześnie mówić, czy i jaki fundusz będziemy likwidować albo jaką składkę obniżać.
Chcecie zlikwidować jakiś fundusz?
Bardzo możliwe.
Ale w tej chwili w planie B nie ma żadnych zmian, dotyczących klina?
Pewnie drobne zmiany są.
Jakie?
Na tym etapie mówimy o pewnej wizji systemu podatkowego za kilka lat, a nie o szczegółach.
O szczegóły potykają się wizje.
Gdy się przyjrzeć dokładnie parapodatkowym obciążeniom płac, to widać, że są tam pewne możliwości manewru. Ale w tej chwili nie chciałbym mówić o szczegółach.
Sądzi Pan, że coś z tych zmian podatkowych wejdziMusi pan sam przyznać, że ze strony ekonomistów padło kilka przychylnych recenzji. Co oznacza, że przynajmniej niektóre rozwiązania mogą być przychylnie potraktowane przez ekonomistów z nowego rządu.
Dziękuję za rozmowę.