W strefie euro oficjalne stopy procentowe są utrzymywane na tym samym poziomie już od przeszło półtora roku. Podstawowa wynosi 2% i na takim poziomie prawdopodobnie pozostanie także po najbliższym posiedzeniu, zaplanowanym na czwartek. Tak sądzą ekonomiści, mimo że dane dotyczące podaży pieniądza, które ukazały się w ostatnich dniach, mogłyby przemawiać za podniesieniem kosztów kredytu. Biorąc jednak pod uwagę mizerne tempo wzrostu gospodarczego na obszarze ze wspólną walutą, na podwyżki stóp najprawdopodobniej będzie trzeba poczekać co najmniej do trzeciego kwartału.

O ile w ankiecie Bloomberga ekonomiści byli jednomyślni, jeśli chodzi o przyszłotygodniową decyzję EBC, to w przypadku Banku Anglii jeden z 32 przepytanych ekspertów (przedstawiciel Barclays Capital) przewiduje podniesienie podstawowej stopy o 25 punktów bazowych. Reszta twierdzi jednak, że brytyjskie stopy ósmy raz z rzędu nie zostaną zmienione (główna wynosi 4,75%).

Za Atlantykiem tym razem będzie mniej niż zwykle raportów makroekonomicznych i w takiej sytuacji uwagę inwestorów może przyciągnąć publikacja wyników finansowych za pierwszy kwartał przez pierwszą spółkę ze średniej przemysłowej Dow Jones - produkującą aluminium firmę Alcoa. Rynkowi analitycy spodziewają się, że korporacja zarobiła na czysto 39 centów na jedną akcję, co byłoby lepszym rezultatem niż rok wcześniej. Wówczas notowała zysk w wysokości 36 centów na papier.