Według obliczeń Futures Industry Association, w 1984 roku wolumen wyniósł 188 milionów pochodnych. Oznacza to, że przez ostatnich 20 lat średniorocznie rósł aż o 21%. Tak dobry wynik w dużej mierze jest zasługą opcji i kontraktów terminowych na koreański indeks KOSPI 200. Kontrakty terminowe zostały wprowadzone do obrotu na Korea Stock Exchange w maju 1996 roku, opcje w czerwcu 1997 roku. Wolumen obrotu nimi rósł w każdym roku, w wykładniczym tempie. Pierwsze zmniejszenie aktywności inwestorów nastąpiło dopiero w ubiegłym roku. Po rekordzie z 2003 roku (ponad 2,9 mld instrumentów), w kolejnych 12 miesiącach zmalał aż o 326 mln pochodnych (-11,2%). To w istotnym stopniu wpłynęło na globalne statystyki. Omawiane instrumenty stanowią bowiem 29% światowego obrotu derywatami na giełdach. Zmiana wolumenu ujęta w procentach byłaby znacznie większa niż 9%, gdyby nie zadyszka na parkiecie Korea Futures Exchange (niedawno notowania opcji na KOSPI 200 zostały przeniesione właśnie na ten parkiet).
Rywalizacja między Europą
a USA
65% giełdowego wolumenu obrotu instrumentami pochodnymi zostało wypracowane tylko na pięciu giełdach - dwóch europejskich (Eurex i Euronex-Liffe), dwóch amerykańskich (Chicago Mercantile Exchange i Chicago Board of Trade) oraz wspomnianej już Korea Futures Exchange, dzięki której to właśnie Azja wiedzie prym w opracowanym przez FIA rankingu. Nie uwzględniając giełdy koreańskiej, pierwsze miejsce przypadnie parkietom z USA. Z każdym rokiem rośnie jednak konkurencja między giełdami amerykańskimi i europejskimi, co prowadzi do obniżania opłat transakcyjnych i otwierania nowych rynków. Najlepszym przykładem jest tu Eurex US. Uruchomiona na początku 2004 roku w Chicago siedziba Eurexu umożliwia handel kontraktami terminowymi i opcjami na amerykańskie obligacje oraz kontraktami terminowymi na indeks Russell 1000 i Russell 2000. Po roku działalności wolumen obrotu na tym parkiecie wyniósł 6,2 mln pochodnych.
Nie pozostają bierne giełdy amerykańskie. Na początku 2004 roku Chicago Board of Trade (CBOT) poczyniła starania, by ułatwić europejskim inwestorom dostęp do tego parkietu, a w kwietniu uruchomiła obrót kontraktami terminowymi na niemieckie obligacje. Nie próżnuje także giełda New York Mercantile Exchange (NYMEX). Po parkiecie w Dublinie, zamierza uruchomić obrót instrumentami pochodnymi także w Londynie. Nowy parkiet ma być konkurencją dla International Petroleum Exchange, a przede wszystkim dla notowanych na IPE kontraktów terminowych na ropę. Wkrótce rywalizacja między Europą a USA może przenieść się na rozwijające się rynki azjatyckie. Co jakiś czas pojawiają się informacje o planach ekspansji w tamtym regionie. Niedawno taki zamiar przedstawiła giełda Euronext-Liffe (swoje produkty chce oferować przez siedzibę w Singapurze), a wcześniej Chicago Mercantile Exchange i Chicago Board Options Exchange poinformowały o nawiązaniu współpracy z Shanghai Stock Exchange.