- Byliśmy już wcześniej niedoważeni w akcjach, bo spodziewaliśmy się spadków na rynku. Z tego powodu mieliśmy nawet nieco słabsze wyniki w styczniu i w lutym - wyjaśnia Andrzej Zydorowicz, zarządzający funduszami akcji w BPH TFI. - Poza tym, zmieniliśmy portfel w kierunku spółek defensywnych, wypłacających dywidendę - dodaje. Dotyczy to funduszy BPH Akcji i BPH Aktywnego Zarządzania. W pierwszym z nich udział akcji w portfelu wynosi obecnie ok. 80% (dopuszczalny przedział to 70-100%), a w drugim ok. 50%. Według A. Zydorowicza, przed głębszymi spadkami fundusze BPH uchroniły m.in. inwestycje w walory CCC (wzrost w marcu o 16,7%), Banku Handlowego (plus 7,8%), Zelmera (3,5%) oraz udział w ofercie Biotonu (na samym debiucie spółki można było zarobić ok. 20%).
Zaskakująco niską stopę zwrotu w marcu osiągnął za to Skarbiec Akcja. Jak to możliwe, że fundusz stracił prawie dwa razy więcej niż główne indeksy warszawskiej giełdy? - To efekt nierozliczonego wezwania na akcje NFI Foksal - wyjaśnia zarządzający Konrad Łapiński. Fundusz wziął udział w wezwaniu, w którym NFI skupował własne akcje po 27,8 zł. Transakcja została rozliczona już w kwietniu. Pod koniec marca akcje kosztowały na rynku 6 zł, co oznacza spadek w ciągu miesiąca o prawie 50%. - Ze względu na duży, wynoszący ok. 5%, udział walorów NFI Foksal w aktywach funduszu, spadek kursu miał duży wpływ na wartość jednostki - przekonuje K. Łapiński.
Warto też zwrócić uwagę na drugi podmiot o strategii agresywnej należący do Skarbca - Top Funduszy Akcji, który nie kupuje walorów na własną rękę, tylko inwestuje w jednostki uczestnictwa innych TFI. Jak informuje K. Łapiński, w tej chwili w portfelu są jednostki 7 funduszy akcji i papierów dłużnych. Pierwsze z nich stanowią ok. 70-75% aktywów. Zarządzający zapewnia, że Top inwestuje w najlepsze fundusze na rynku. W marcu stracił 3,4%. Taki wynik daje mu dopiero piątą pozycję wśród podmiotów o strategii agresywnej.
Na minusie zakończyły też miesiąc wszystkie fundusze zrównoważone (ok. połowy portfela inwestują w akcje) i stabilnego wzrostu (mniej więcej jedna trzecia aktywów w akcjach). W drugiej grupie najmniejszą stratę (niespełna 0,2%) miał SEB 4. Należący do SEB fundusz zrównoważony był trzeci w swojej grupie (1,9% straty).
- W porę zmniejszyliśmy udział akcji w portfelu. Poza tym, na początku miesiąca sprzedaliśmy papiery notowane na Węgrzech, zanim zaczęły się silne spadki na giełdzie w Budapeszcie - wyjaśnia Wojciech Rostworowski, dyrektor inwestycyjny w SEB.
Bez optymizmu