Reklama

Wygrały BPH i SEB

Spadki na warszawskiej giełdzie. Trudny rynek obligacji. Taki był marzec dla funduszy inwestycyjnych. Triumfy święciły podmioty inwestujące za granicą. W marcowym rankingu PARKIETU wygrały BPH i SEB.

Publikacja: 05.04.2005 08:05

Towarzystwa zdobyły po osiem punktów. SEB dobrze radził sobie w inwestycjach na rynku obligacji. Jego dwa fundusze dłużne zajęły w swojej kategorii pierwsze i trzecie miejsce. Punkty przyznaliśmy też SEB za skuteczne strategie zrównoważoną i stabilnego wzrostu. W tym jednak przypadku jest to nagroda za mniejsze od konkurencji straty.

W podobny sposób rynek pokonało TFI BPH. Zarządzane przez nie fundusze były najlepsze w grupie agresywnej i zrównoważonej, ale zakończyły miesiąc na minusie. Punktowane miejsce zajął ponadto BPH Top Ameryka (w tym wypadku były to punkty za zysk).

Po pięć punktów w naszym rankingu zdobyły Pioneer i Skarbiec. Kolejne miejsca zajęły Union Investment, AIG, Commercial Union, Millennium, Warta, TFI Banku Handlowego i ING.

Straty z inwestycji w akcje

Wszystkie fundusze agresywne, czyli takie, które inwestują na giełdzie prawie całość środków wpłaconych przez uczestników, zakończyły marzec na minusie. Straty sięgają od 2,8% w przypadku BPH Akcji do ponad 7,1% dla Skarbca Akcji. Dla porównania, główne indeksy warszawskiej giełdy straciły 4,5% (WIG20) i 3,6% (WIG).

Reklama
Reklama

- Byliśmy już wcześniej niedoważeni w akcjach, bo spodziewaliśmy się spadków na rynku. Z tego powodu mieliśmy nawet nieco słabsze wyniki w styczniu i w lutym - wyjaśnia Andrzej Zydorowicz, zarządzający funduszami akcji w BPH TFI. - Poza tym, zmieniliśmy portfel w kierunku spółek defensywnych, wypłacających dywidendę - dodaje. Dotyczy to funduszy BPH Akcji i BPH Aktywnego Zarządzania. W pierwszym z nich udział akcji w portfelu wynosi obecnie ok. 80% (dopuszczalny przedział to 70-100%), a w drugim ok. 50%. Według A. Zydorowicza, przed głębszymi spadkami fundusze BPH uchroniły m.in. inwestycje w walory CCC (wzrost w marcu o 16,7%), Banku Handlowego (plus 7,8%), Zelmera (3,5%) oraz udział w ofercie Biotonu (na samym debiucie spółki można było zarobić ok. 20%).

Zaskakująco niską stopę zwrotu w marcu osiągnął za to Skarbiec Akcja. Jak to możliwe, że fundusz stracił prawie dwa razy więcej niż główne indeksy warszawskiej giełdy? - To efekt nierozliczonego wezwania na akcje NFI Foksal - wyjaśnia zarządzający Konrad Łapiński. Fundusz wziął udział w wezwaniu, w którym NFI skupował własne akcje po 27,8 zł. Transakcja została rozliczona już w kwietniu. Pod koniec marca akcje kosztowały na rynku 6 zł, co oznacza spadek w ciągu miesiąca o prawie 50%. - Ze względu na duży, wynoszący ok. 5%, udział walorów NFI Foksal w aktywach funduszu, spadek kursu miał duży wpływ na wartość jednostki - przekonuje K. Łapiński.

Warto też zwrócić uwagę na drugi podmiot o strategii agresywnej należący do Skarbca - Top Funduszy Akcji, który nie kupuje walorów na własną rękę, tylko inwestuje w jednostki uczestnictwa innych TFI. Jak informuje K. Łapiński, w tej chwili w portfelu są jednostki 7 funduszy akcji i papierów dłużnych. Pierwsze z nich stanowią ok. 70-75% aktywów. Zarządzający zapewnia, że Top inwestuje w najlepsze fundusze na rynku. W marcu stracił 3,4%. Taki wynik daje mu dopiero piątą pozycję wśród podmiotów o strategii agresywnej.

Na minusie zakończyły też miesiąc wszystkie fundusze zrównoważone (ok. połowy portfela inwestują w akcje) i stabilnego wzrostu (mniej więcej jedna trzecia aktywów w akcjach). W drugiej grupie najmniejszą stratę (niespełna 0,2%) miał SEB 4. Należący do SEB fundusz zrównoważony był trzeci w swojej grupie (1,9% straty).

- W porę zmniejszyliśmy udział akcji w portfelu. Poza tym, na początku miesiąca sprzedaliśmy papiery notowane na Węgrzech, zanim zaczęły się silne spadki na giełdzie w Budapeszcie - wyjaśnia Wojciech Rostworowski, dyrektor inwestycyjny w SEB.

Bez optymizmu

Reklama
Reklama

W opinii zarządzających, w najbliższych miesiącach wyniki funduszy akcji raczej nie będą najlepsze. - Nie jestem nastawiony optymistycznie do rynku. Spółkom nie uda się utrzymać w tym półroczu dynamiki zysków z pierwszych sześciu miesięcy ub.r. - twierdzi A. Zydorowicz z BPH. - Dopiero końcówka roku może być lepsza - dodaje. - Będą duże wahania w dół i w górę. Za kilka miesięcy indeksy powinny być mniej więcej na takim samym poziomie, jak teraz - ocenia K. Łapiński ze Skarbca. - Mam nadzieję, że w pierwszym półroczu będzie jeszcze fala hossy - mówi natomiast W. Rostworowski z SEB.

Nerwowo na rynku obligacji

Nieco lepiej wyglądała w marcu sytuacja na rynku obligacji. Większość funduszy dłużnych zanotowała niewielki zysk. Na minusie zakończyły jednak miesiąc trzy podmioty: DWS Papierów Dłużnych, PKO/CS Obligacji i Allianz Obligacji (największa strata, 0,65%).

- To był bardzo trudny miesiąc dla zarządzających - wspomina Jarosław Lis, zarządzający funduszami dłużnymi SEB (zajęły pierwsze i trzecie miejsce w swojej grupie). W pierwszych dniach marca ceny obligacji rosły, potem przez większą część miesiąca spadały, a w ostatnich dniach znów poszły w górę. W sumie rentowność prawie się nie zmieniała.

Zastanawiające jest jednak, że dwa fundusze dłużne SEB - "piątka" i "dwójka" - osiągnęły bardzo podobne stopy zwrotu, chociaż realizują zupełnie inną politykę inwestycyjną. - To przypadek - twierdzi J. Lis. W marcu SEB5 zarobił niespełna 0,7%, a SEB2 - prawie 0,5%. Do tej pory rozbieżności były dużo większe. Gdy jeden fundusz zajmował czołowe miejsce w tabeli, to drugi był na jednej z ostatnich pozycji i odwrotnie.

- SEB5 inwestuje tylko w obligacje skarbowe, średni termin zapadalności portfela wynosi ok. 4 lat - mówi W. Rostworowski. - W przypadku SEB 2 jest to ok. 2 lat. Poza tym, mniej więcej 30% portfela funduszu stanowią obligacje korporacyjne - dodaje.

Reklama
Reklama

Według J. Lisa z SEB, najbliższe miesiące na rynku obligacji nie zapowiadają się optymistycznie. To efekt awersji do ryzyka, ucieczki kapitału z emerging markets i oczekiwanej przez niego deprecjacji złotego.

Zyski w euro i dolarach

Silny spadek naszej waluty miał już miejsce w marcu. Złoty stracił ponad 6,8% do dolara i 4,4% do euro. Głównie dzięki temu największe zyski osiągnęły w zeszłym miesiącu fundusze inwestujące za granicą. Dotyczy to zarówno podmiotów lokujących w akcje, jak i obligacje.

W przypadku funduszy akcji zyski sięgają od 2% w przypadku Skarbca Net do 4,8% w przypadku Pioneera Akcji Amerykańskich. Jeszcze lepszymi wynikami mogą się pochwalić podmioty dłużne: zyski od 3,6% (Skarbiec Euroobligacja) do 7,4% (UniDolar Obligacje).

Czy te fundusze mają jeszcze szanse na zyski? - To będzie zależeć przede wszystkim od kursu złotego - ocenia Dariusz Lasek, zarządzający z Union Investment. - Nie spodziewam się jednak takiego osłabienia naszej waluty, jakie miało miejsce w marcu. Nie było ono bowiem wywołane fundamentami naszej gospodarki, tylko ucieczką kapitału z emerging markets - wyjaśnia. Dodaje jednak, że możliwy jest jeszcze niewielki spadek złotego, m.in. ze względu na wybory.

Reklama
Reklama

Mimo poprawy wyników w marcu, inwestycje zagraniczne w dłuższym okresie nadal dają fatalne efekty. Straty funduszy obligacji dolarowych za ostatnie 12 miesięcy przekraczają 20%. W tym samym horyzoncie czasowym najlepiej wypadają fundusze inwestujące w polskie akcje. Zyski są 2-cyfrowe i sięgają 20%.

Jak liczymy punkty

Ranking PARKIETU sporządzamy co miesiąc. Punktujemy fundusze, które w poszczególnych grupach osiągnęły najwyższe miesięczne stopy zwrotu. Fundusze analizujemy w następujących grupach: agresywne, zagraniczne akcyjne, zagraniczne papierów dłużnych, zrównoważone, stabilnego wzrostu, obligacyjne i pieniężne. Najlepszy fundusz w danej grupie otrzymuje trzy punkty, drugi - dwa punkty, a trzeci - jeden punkt. Wyniki sumujemy i na tej podstawie tworzymy ranking towarzystw, które najlepiej zarządzają pieniędzmi inwestorów.

Punktacja w marcu

TFI liczba punktów

Reklama
Reklama

BPH, SEB llllllll

Skarbiec, Pioneer lllll

Union Investment llll

AIG, Commercial Union lll

Millennium, Warta ll

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama