Tendencja zniżkowa trwa już od roku. W tym czasie nie doszło nawet do większej korekty. Nie ma chętnych do kupna walorów Taleksu, wobec czego nawet niewielka podaż pociąga kurs w dół. Świadczą o tym obroty, które w ostatnich tygodniach są zdecydowanie niższe niż przed rokiem, w momencie kształtowania się szczytu poprzedzającego obecną bessę.

Pewną nadzieję dla posiadaczy akcji spółki daje wsparcie na wysokości dołka z końca 2002 r. - 12,7 zł. Jeśli jednak i ono zostanie pokonane, nie będzie już żadnych argumentów za trzymaniem walorów. Wówczas nie sposób będzie przewidzieć, w którym momencie dojdzie do zatrzymania fali przeceny. Ewentualny powrót notowań do poziomu 10 zł - gdzie znajdowały się w październiku 2002 r. - nie będzie niczym nieoczekiwanym.