Reklama

Orbis zwraca Hotel Europejski

To prawdopodobnie koniec trwającego kilkanaście lat sporu. Wczoraj Orbis zdecydował się zwrócić warszawski Hotel Europejski spółce o tej samej nazwie, zawiązanej przez spadkobierców byłych właścicieli obiektu.

Publikacja: 07.04.2005 07:56

Wczoraj Orbis poinformował o likwidacji oddziału Hotel Europejskiego i przekazaniu budynku z działką spółce HESA. Straci na tym prawie 30,5 mln zł - takie rezerwy firma zawiązała jeszcze w ubiegłym roku. Uwzględniają one m.in. utratę nieruchomości i konieczność zwolnienia ok. 100 pracowników hotelu. Będzie on funkcjonować do końca czerwca, a najpóźniej do końca sierpnia tego roku zostanie przekazany HESA. Spadkobiercy zamierzają kontynuować działalność hotelarską.

- Otrzymaliśmy uzasadnienie wyroków sądów apelacyjnych. Od tych uzasadnień zależały dalsze losy sprawy - tłumaczy Krzysztof Gerula, wiceprezes Orbisu. - Analizy prawne wykazały, że brak wystarczających podstaw do wniesienia kasacji. Zdecydowaliśmy się więc przekazać nieruchomość spółce Hotel Europejski, ponieważ opóźnienia mogłyby spowodować narastanie zobowiązań - dodaje K. Gerula.

To jeszcze nie koniec

Przekazanie hotelu nie kończy sprawy. Teraz prawdopodobnie zostaną odwieszone dwa procesy - jeden wytoczony przez HESA Orbisowi i drugi, w którym Orbis skarży HESA. W pierwszym spółka należąca do spadkobierców domaga się od Orbisu ok. 200 mln zł odszkodowania za czerpanie korzyści z Hotelu Europejskiego od 1993 r. (od kiedy spadkobiercy rozpoczęli starania o zwrot). Orbis z kolei żąda blisko 100 mln zł za odbudowanie hotelu. - Będziemy próbowali dojść do porozumienia ze spółką Hotel Europejski w sprawie wzajemnych roszczeń. To Orbis dokonał adaptacji - budowy tego obiektu na przełomie lat 50. i 60., tworząc najlepszy na tamte czasy hotel w Warszawie. Jeśli jednak do porozumienia by nie doszło - sprawa będzie musiała pewnie skończyć się w sądzie - mówi K. Gerula.

- Prowadzimy rozmowy z nowym zespołem negocjatorów Orbisu, w którym są przedstawiciele zarządu - a więc najważniejsze osoby w spółce. Rozmowy nie są jeszcze zakończone, ale jesteśmy optymistycznie nastawieni do możliwości zawarcia ugody - twierdzi Lois Guibourge, prezes HESA.

Reklama
Reklama

Spór od lat

Spór o Hotel Europejski trwał prawie 13 lat. Cała sprawa oparła się już nawet o Europejski Trybunał Praw Człowieka. Lois Guibourge wniósł do niego pozew na opieszałość polskich władz. W ostatnich latach spór sprowadzał się do tego, czy Hotel Europejski jest już nowym budynkiem, czy wyremontowanym przedwojennym obiektem. W przypadku pierwszej opcji Orbis mógłby uzyskać odszkodowanie za nakłady poniesione na odbudowę.

Przed II wojną światową Hotel Europejski należał do rodzin Czetwertyńskich i Przezdzieckich (dziś ich spadkobiercy są akcjonariuszami HESA). W 1948 r., na podstawie tzw. dekretu warszawskiego, nieruchomość trafiła w ręce Skarbu Państwa, a następnie w 1959 r. do Orbisu. HESA, po wykreśleniu z rejestru spółek handlowych w 1949 r., została reaktywowana w 1993 r. W tym samym roku minister gospodarki przestrzennej i budownictwa anulował decyzję z 1948 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama