W lipcu 2004 r. Radpol złożył prospekt w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Spółka planowała zadebiutować na GPW jesienią ubiegłego roku, jednak w październiku zdecydowała o bezterminowym przełożeniu upublicznienia. - Radpol pozyskał pieniądze z innych źródeł. Ma środki na planowane inwestycje. Niewykluczone jednak, że w przyszłości będzie potrzebować kapitału - wyjaśnia Michał Kowalczewski, doradca Radpolu.

Firma nie opublikowała danych finansowych za 2004 r. Po trzech kwartałach poprzedniego roku przychody przedsiębiorstwa, zajmującego się produkcją wyrobów termokurczliwych, wyniosły blisko 16 mln zł. Zysk netto przekroczył 3,5 mln zł.

Według wcześniejszych informacji, Radpol chciał zaoferować akcje o wartości około 40 mln zł. Kilkanaście milionów złotych zamierzał przeznaczyć na inwestycje. Z tego 8 mln zł miało trafić na zakup nowego akceleratora elektronowego, urządzenia służącego do produkcji wyrobów termokurczliwych.

PAP