Obecnie głównym źródłem przychodów IGroup są usługi związane z dostępem do internetu. Mimo starań firmie nie udaje się znacząco zwiększyć liczby klientów, dlatego od kilku już kwartałów jej przychody oscylują wokół 1 mln zł miesięcznie. Każdy kwartał kończył się niewielką stratą netto.
Mała rewolucja
Taka sytuacja przestała satysfakcjonować głównego akcjonariusza - Józefa Jędrzejczyka (ma 32% akcji), który pod koniec ub.r. postanowił przejąć sprawy w swoje ręce i został prezesem IGroup. Spółka podjęła starania o znalezienie nowych produktów, żeby zwiększyć sprzedaż i zacząć zarabiać na siebie. Jesienią ub.r. kupiła firmę Neo Telecom, za pośrednictwem której będzie świadczyć usługi interconnectowe i VoIP (telefonii internetowej). - Trwają końcowe ustalenia z naszymi partnerami, którymi są koncerny telekomunikacyjne Deutsche Telekom i Telia. Mam nadzieję, że już wkrótce zaczniemy obsługiwać pierwszych klientów - stwierdził J. Jędrzejczyk. Podobne porozumienia mają podpisane tylko największe polskie firmy telekomunikacyjne, m.in. Telekomunikacja Polska, Netia czy Energis, dlatego IGroup zakłada, że szybko znajdzie dla siebie miejsce na rynku. - Wprawdzie marża na takich usługach jest bardzo niska, ale liczymy, że już wkrótce co miesiąc będziemy zarabiać na nich nawet 30 tys. euro - stwierdził prezes. Kwoty będą miały bardzo wyraźny wpływ na wyniki całej spółki. W 2004 r. obroty IGroup wyniosły 13,6 mln zł, a strata netto przekroczyła 0,5 mln zł.
Nieco później (być może w połowie roku) giełdowa spółka wprowadzi do sprzedaży jeszcze jeden nowatorski produkt uruchomiony wspólnie z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych. System płatności mobilnych Easy Pay pozwala m.in. na regulowanie rachunków za pomocą telefonu komórkowego. J. Jędrzejczyk nie chciał zdradzić biznesplanu tego przedsięwzięcia.
Kurs w dołku