Oferta będzie dzielić się na transze dla inwestorów instytucjonalnych i detalicznych. Drobni inwestorzy będą mogli kupić 70 tys. akcji, duzi gracze 100 tys. papierów. Cena emisyjna zostanie opublikowana przed rozpoczęciem zapisów. Zakładając, że będzie zbliżona do kursu giełdowego (wczoraj wynosił 23,7%), wartość akcji wystawionych na sprzedaż nie przekroczy 4 mln zł. To o 1 mln zł mniej, niż deklarowali przedstawiciele MacroSoftu. Kwotę 5 mln zł, jako oczekiwaną wielkość wpływów z podwyższenia kapitału, można także znaleźć w prospekcie emisyjnym.
MacroSoft zdecydował się sięgnąć do kieszeni inwestorów, bo potrzebuje pieniędzy na rozwój posiadanych produktów i wzbogacenie oferty handlowej (ok. 4 mln zł) oraz dokapitalizowanie spółek zależnych (1 mln zł). Informatyczna firma chce m.in. zwiększyć zaangażowanie w spółkach zależnych: MacroSofcie Katowice i Efbudzie.
MacroSoft wart 32,8 zł
Beskidzki Dom Maklerski, który jest oferującym akcje MacroSoftu, wycenił papiery tej spółki na 32,8 zł. Broker zwraca uwagę, że firma każdego roku ma bardzo dobre wyniki. W roku 2004 zarobiła netto 3,3 mln zł i miała 6 mln zł gotówki z działalności operacyjnej. To w ocenie analityków pozwala na finansowanie rozwoju własnych produktów i usług i dodatkowo umożliwia wypłatę dywidendy. "Zgodnie z polityką zadeklarowaną przez zarząd, spółka będzie przeznaczać do 85% wypracowanego zysku na dywidendę" - czytamy w raporcie. BDM prognozuje, że w bieżącym roku przychody MacroSoftu wyniosą 37 mln zł (w 2004 r. było to 33 mln zł), a zysk netto zamknie się kwotą 4,4 mln zł (3,3 mln zł). W 2006 r. obroty wzrosną do 41,1 mln zł, zysk do 5 mln zł.