Inwestorom zostały jeszcze dwa tygodnie na złożenie zeznania, w którym obliczą sobie podatek od zysków z giełdy. Jak wynika z informacji PARKIETU, uzyskiwanych z biur maklerskich, podatnicy największy kłopot mają z udowodnieniem, że dana transakcja podlega zwolnieniu, czyli że dany papier został kupiony na GPW przed 2004 r. Jednak ten problem ma stosunkowo niewielka część graczy giełdowych. Za to praktycznie wszyscy boją się, że jeśli dane o dochodach z inwestycji giełdowych będą się różniły od tych z formularza, jakie dostają urzędy skarbowe, czeka ich kontrola.

Chodzi tutaj przede wszystkim o koszty, związane z inwestycjami na giełdzie. W ustawie jest mowa praktycznie o kosztach zakupu papierów, jednak biura maklerskie do kosztów doliczają też prowizje od sprzedaży papierów. Tak wynika z interpretacji resortu finansów. Ale resort finansów wskazuje, że tych kosztów jest o wiele więcej. W opublikowanych w poniedziałek na stronach MF wyjaśnieniach przypomniał, że należy tutaj zaliczyć także opłaty za prowadzenie rachunku czy odsetki od kredytu na zakup akcji.

Jednak nieco utrudnia tutaj sprawę stanowisko resortu finansów, że można odliczać jedynie odsetki od tej kwoty, która została rzeczywiście przeznaczona na zakup akcji. To mocno utrudnia wyliczanie kosztów.

Resort przypomina także, że do kosztów uzyskania przychodu można zaliczyć także opłaty związane z nabyciem papierów wartościowych poza rynkiem publicznym - np. opłaty notarialne. Taka możliwość może stanowić ulgę dla tych osób, które sprzedane w 2004 r. papiery np. odziedziczyły. Zgodnie z prawem, w takich przypadkach koszt nabycia papieru wynosi 0 i taką kwotę wpisują też do PIT 8-C biura maklerskie.

Resort przypomniał też różnicę w opodatkowaniu dochodów ze sprzedaży akcji, skupowanych w celu umorzenia. Jeśli takiej operacji dokonuje spółka np. w wezwaniu i inwestor zdaje sobie sprawę, do kogo trafią jego walory, musi się liczyć z opodatkowaniem całego dochodu stawką 19%, bez względu na datę nabycia akcji - na zasadach identycznych jak te dotyczące dywidend. Jeśli jednak spółka skupuje walory z giełdy w trakcie zwykłych sesji, nie ogłaszając wezwania, inwestor nie może wiedzieć, że do niej trafią sprzedawane przez niego walory. Wówczas stosuje się przepisy, regulujące opodatkowanie zysków z handlu akcjami, czyli obowiązuje zwolnienie z podatków dla akcji sprzed 2004 r.