Nie. 1 lipca, bo do tego zobowiązuje nas dyrektywa i taki termin wpisany jest w projekcie. Spodziewam się szybkiej i niekontrowersyjnej pracy w parlamencie. Posłowie i senatorowie dawali wielokrotnie przykład niebywałej sprawności operacyjnej w procedowaniu.
Czy oznacza to, jeśli teraz któraś ze spółek przygotowuje prospekt emisyjny według dotychczasowych zasad, może liczyć, że ma jeszcze dodatkowe dwa miesiące na zakończenie prac i złożenie dokumentu do KPWiG? Pytamy, bo biorąc pod uwagę deklaracje składane przez emitentów i obsługujące ich biura maklerskie, większość właśnie w obawie przed zmianą przepisów po 1 lipca planowała najpóźniej w czerwcu złożyć prospekty do KPWiG.
Niestety, po 1 lipca nie będzie możliwe zatwierdzenie prospektu sporządzonego według starych zasad. Stąd, emitenci, którzy myślą o przeprowadzeniu oferty publicznej w połowie roku, mają do wyboru dwie drogi: albo rozpoczną sprzedaż akcji przed 1 lipca na podstawie zatwierdzonego przez KPWiG prospektu sporządzonego według starych zasad, albo przygotują projekt na nowych zasadach, a KPWiG zatwierdzi go niezwłocznie po 1 lipca. Niestety, dyrektywa o prospekcie nie przewiduje okresów przejściowych...
Dlaczego rynek kapitałowy będzie regulowany przez trzy ustawy, a nie jedną?
Z kilku powodów. Po pierwsze, gdybyśmy zdecydowali się na jedną ustawę, musielibyśmy stworzyć coś na kształt kodeksu rynku kapitałowego. Do tego potrzeba byłoby odpowiednich zasobów ludzkich, a przede wszystkim doświadczenia rynku, który u nas jest stosunkowo młody, szczególnie pod względem regulacyjnym. Drugim argumentem za podziałem regulacji na trzy ustawy była potrzeba dostosowania naszego prawa do kształtu unijnych dyrektyw, które rozdzielają całą sferę działalności na rynku kapitałowym na trzy obszary: kto, co i jak? A więc jaki nadzór, jakie instrumenty finansowe i jak je wprowadzać do obrotu, oraz w jaki sposób regulować funkcjonowanie spółek publicznych, ich raportowanie i sprawozdawczośćJakie nowe rozwiązania zaproponowane w projektach uważa Pan za najistotniejsze?
Najbardziej istotne polegają m.in. na rezygnacji z przymusu rynku regulowanego przy równoczesnym wprowadzeniu konstrukcji alternatywnych systemów obrotu czy też możliwości zawierania transakcji wewnętrznych pomiędzy brokerami i ich klientami. Wprowadzono także instytucję agenta domu maklerskiego oraz możliwości prowadzenia doradztwa inwestycyjnego przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.