Wydarzeniem wczorajszego dnia na krajowym rynku papierów dłużnych była aukcja obligacji 5-letnich. Ministerstwo Finansów ustaliło wartość oferty na poziomie 2,5 mld złotych, co wobec zapowiadanego wcześniej przedziału 2,2-3,2 mld złotych należało uznać za stosunkowo niską.
Publikowane we wtorek dane makro dotyczące wartości produkcji przemysłowej oraz PPI w marcu pokazały znaczący spadek obu wskaźników, co wzmocniło oczekiwania na redukcję stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu RPP. Wydawało się więc, że w tej sytuacji inwestorzy tym chętniej będą kupować papiery 5-letnie. Ostatecznie jednak popyt nie był tak duży jak można by się spodziewać i wyniósł 3,9 mld złotych, co dało stosunek popytu do podaży równy 1,58. Natomiast średnia rentowność osiągnęła 5,481%. Wśród inwestorów prawdopodobnie przeważyły jednak obawy związane z niejasną sytuacją polityczną oraz gorszym obecnie nastrojem dla rynków naszego regionu wywołanym m.in. dymisją ministra finansów na Węgrzech. Mimo wszystko wyniki aukcji można uznać za niezłe i w perspektywie dalszego spadku stóp procentowych wydaje się, że jest jeszcze miejsce na dalszy wzrost cen na rynku dłużnym.