Czy przy tak konkurencyjnym rynku i ewentualnym wejściu kolejnego gracza, możliwa jest dalsza poprawa wyników PTC? Przy jakich założeniach i jakie wyniki, Pana zdaniem, spółka zanotuje w 2005 r.?
Polska Telefonia Cyfrowa poprawia wyniki z roku na rok. Nie sądzimy, by tendencja ta miała się zmienić w najbliższej przyszłości. Jesteśmy największym graczem na rynku. Nie boimy się żadnej konkurencji - ani ze strony obecnych operatorów, ani tych, którzy dopiero zamierzają wejść na rynek. Oczywiście, pod warunkiem, że jest to konkurencja uczciwa, w której wszystkie podmioty obowiązują te same reguły rynkowe i żaden nie korzysta ze specjalnych przywilejów ani pomocy państwa. Z konkurowaniem w takich warunkach radziliśmy sobie do tej pory i będziemy sobie radzić w przyszłości. Co do wyników na rok bieżący planujemy zachowanie pozycji lidera, a nawet - w niektórych dziedzinach, jak np. bezprzewodowy dostęp do internetu - powiększenie dystansu dzielącego nas od konkurencji.
Firma zdobyła Laur w kategorii spółek infrastrukturalnych. Ile PTC zamierza przeznaczyć na inwestycje w infrastrukturę w tym roku i latach kolejnych?
W związku z koniecznością realizacji inwestycji związanych z wprowadzaniem technologii UMTS przedsięwzięcia infrastrukturalne w roku bieżącym i w latach kolejnych znacznie się zwiększą w porównaniu z 2004 r. Nie chciałbym podawać konkretnych cyfr, ale wzrost będzie się wyrażał raczej w kilkudziesięciu aniżeli w kilkunastu procentach.
Jakie są plany firmy, jeśli chodzi o wprowadzenie globalnej marki? Czy pójdzie śladem PTK Centertel i uczyni to jeszcze w tym roku? Jaki sens, Pana zdaniem, ma taki krok?