Reklama

Raczkujący rynek

Z Andrzejem Jasienieckim, menedżerem inwestycyjnym MCI Management, rozmawia Dariusz Wolak

Publikacja: 30.04.2005 08:19

Jakie są podstawowe różnice między inwestowaniem funduszu private equity/venture capital a business angels?

Podstawowa różnica to poziom akceptacji ryzyka i wielkość inwestycji. Klasyczny BA, podobnie jak VC, angażuje się w projekty na wczesnych etapach rozwoju, przy czym skłonny jest zaakceptować większe ryzyko niż fundusz. Inwestycja business angels zazwyczaj jest dużo mniejsza kwotowo, aniżeli inwestycja venture capital. Można powiedzieć, na podstawie danych ze Stanów Zjednoczonych, że tylko jeden z tysiąca tzw. start-upów pozyskuje finansowanie od funduszu, ale aż jeden na dziesięć od anioła biznesu. To dowodzi, że BA znacznie łatwiej dociera do ciekawych projektów i częściej jest skłonny podjąć ryzyko inwestycyjne.

Kto częściej szuka partnera do inwestycji? Fundusz czy BA?

Na rynku są różne rodzaje BA. Z jednej strony to osoby, które mają dostęp do atrakcyjnych projektów i szukają koinwestorów, którzy wspólnie zainwestują. Zazwyczaj projekty te wymagają większego finansowania aniżeli dostępne środki BA. Wtedy, jako fundusz venture capital, jesteśmy dla nich idealnym partnerem. Często się zdarza, że projekt finansowany od początku przez BA w późniejszych etapach wymaga dodatkowego wsparcia, np. z funduszu.

Drugi rodzaj business angels to inwestorzy, którzy szukają dostępu do atrakcyjnych projektów, w które można ulokować własne środki. MCI pozyskuje projekty z rynku, z racji prowadzonej działalności i może proponować wybranym BA dostęp do nich.

Reklama
Reklama

Kim są anioły biznesu?

Najczęściej są to zamożne osoby prywatne, które chcą dywersyfikować swój prywatny majątek poprzez inwestycje w młode spółki. Drugą kategorię stanowią przedsiębiorcy, którzy mają unikalne doświadczenia i mogą je wykorzystać w nowych projektach. Najczęściej rola BA polega na byciu inwestorem lub doradcą spółki. Są jednak przypadki, że ogranicza się do pasywnego obserwowania, jak rozwija się projekt.

Jakie kwoty inwestują anioły?

W polskich realiach zaangażowanie zazwyczaj mieści się w przedziale 25-250 tys. zł.

Dlaczego MCI Management zainteresował się i rozwija program anioły biznesu?

Jest to dla nas sposób na pozyskanie najlepszych projektów oraz na ograniczenie ryzyka biznesowego. Od samego początku funkcjonowania funduszu byliśmy zainteresowani pozyskaniem business angels do poszczególnych inwestycji. W tym roku zdecydowaliśmy się sformalizować to, co robimy już od dawna. Liczymy, że w ten sposób będzie nam łatwiej dotrzeć do potencjalnych BA. Nie jesteśmy w tym rozwiązaniu innowacyjni. W USA tworzenie całych sieci BA przez fundusze venture capital jest bardzo rozwinięte i rozpowszechnione. Dla VC projekty z BA są z reguły bardziej atrakcyjne, posiadają też lepsze relacje ryzyko-oczekiwany zwrot.

Reklama
Reklama

Jaką rolę do odegrania mają BA w Waszych inwestycjach?

Finansowanie wczesnych etapów jest związane z dużym zaangażowaniem funduszu w nadzór i rozwój projektu. Zawsze rozważamy zaproszenie koinwestorów do naszych przedsięwzięć, którzy pomogą nam w eliminacji ryzyka i rozwiązywaniu określonych problemów. Współpraca z BA zaczyna się już na etapie zgłoszenia do analizy potencjalnego przedsięwzięcia. Rola partnera to przede wszystkim wsparcie procesu analizy i przygotowania biznesplanu, udział w negocjacjach inwestycyjnych, weryfikacja założeń strategicznych i rynkowych.

W jaki sposób MCI wyławia odpowiedniego anioła do danego projektu?

Dobór BA do projektu jest zawsze uzależniony od jego dotychczasowego doświadczenia i, co oczywiste, charakterystyki projektu. Np. dla projektu internetowego e-commerce będziemy szukać BA, który miał doświadczenie w branży internetowej, zna jej uwarunkowania i może w sposób istotny przyspieszyć rozwój projektu. Żeby motywacja BA była na odpowiednim poziomie, musi być w projekcie koinwestorem na prawach identycznych jak nasz fundusz.

Jakie plany wiąże MCI z nowym programem?Chcemy przede wszystkim pozyskać dostęp do jak największej liczby BA, którzy mogą wspomóc fundusz, oraz, poprzez nich, do lepszych jakościowo projektów.

Ile przedsięwzięć tego typu chcecie prowadzić?

Reklama
Reklama

Można założyć, że dla wszystkich nowych inwestycji we wczesnych etapach rozwoju będziemy starali się pozyskać BA.

Czy jest już odzew ze strony zainteresowanych osób?

Tak. Jak wspomniałem, MCI pozyskiwało kontakty wśród BA od samego początku działalności. Teraz proces ten został sformalizowany. Stawiamy nie na ilość, ale na jakość. Dlatego nie każdy BA jest dla nas atrakcyjny i pomocny. Program nie jest skierowany do szerokiego grona. W zeszłym roku dostaliśmy kilkanaście zgłoszeń projektów od BA, do etapu przygotowania inwestycji przeszedł jeden, który obecnie realizujemy.

Na jakie stopy zwrotu liczy fundusz w przypadku inwestycji wynikających z programu?

To zależy oczywiście od ryzyka projektu. Generalnie, im wcześniejszy etap rozwoju, tym wyższa oczekiwana stopa zwrotu. Myślę, że w przypadku projektów dopiero raczkujących będzie to 35% rocznie.

Reklama
Reklama

Czy program będzie realizowany tylko na terenie Polski?

Program nie ma ograniczeń terytorialnych, aczkolwiek projekty zgłaszane przez BA muszą być realizowane w Polsce lub Czechach. Ponieważ jednak większość działalności inwestycyjnej MCI jest prowadzona w Polsce, to właśnie na polski rynek kładziemy największy akcent. Pochodzenie BA jest dla nas bez znaczenia.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama