Reklama

Spadki na GPW wyhamowały, PKN w centrum uwagi

Spadek kursu akcji PKN Orlen ciągnął w dół indeksy warszawskiej giełdy przez większość piątkowej sesji w Warszawie. Jednak uspokajające wypowiedzi prezesa spółki oraz pozytywny początek sesji w USA pozwoliły na wyhamowanie spadków i sesja zakończyła się na czwartkowym poziomie. Zdaniem uczestników rynku, w najbliższym czasie nie ma co liczyć na trwałe wzrosty, bowiem wyniki firm za pierwszy kwartał rozczarowują, wzrost gospodarczy spowalnia, a nastawienie do rynków akcji na całym świecie pogarsza się.

Publikacja: 06.05.2005 18:19

"Choć średnioterminowo jesteśmy w trendzie spadkowym, nie oznacza to jednak, że nie będziemy mieli krótkich zrywów wzrostowych" - powiedział Marek Mikuć, zarządzający w TFI Allianz.

Rynek akcji zignorował dzisiejsze doniesienia ze świata polityki, gdzie premier złożył dymisję, a prezydent jej nie przyjął zapowiadając, że rząd będzie rządził do czasu powołania nowego parlamentu. Zarządzający mówią, że scenariusz ten był przez rynki zdyskontowany i stąd też wziął się brak reakcji inwestorów.

W piątek uwagę graczy inwestujących w Warszawie przykuwał PKN, który od kilku sesji tracił na wartości. Spadek kursu PKN Orlen analitycy tłumaczą zbliżającą się ofertą publiczną grupy Lotos. Rynek rozczarowała też korekta zysku netto za 2004 rok. W czwartek Grupa Lotos opublikowała prospekt emisyjny. Spółka chce sprzedać akcje za ponad miliard złotych, więc inwestorzy rozpoczęli już zbieranie środków na udział w ofercie, sprzedając między innymi akcje PKN.

Orlen podał też w piątek, że skoryguje swój wynik finansowy za 2004 rok, ponieważ zwiększył o 67 milionów złotych rezerwę, utworzoną z powodu sporu dotyczącego pakietu akcji, jaki posiada w operatorze telekomunikacyjnym NOM. W efekcie, w 2004 roku PKN zarobił więc netto około 2,37 miliarda złotych a nie 2,44 miliarda złotych.

Jednak tuż przed zamknięciem notowań, prezes firmy Igor Chalupec powiedział w wywiadzie dla Reutera, że PKN Orlen wypracował w pierwszym kwartale dobre wyniki finansowe, dzięki lepszej niż zakładał koncern sytuacji makroekonomicznej i dyscyplinie kosztów. "Papierom PKN pomogły optymistyczne wypowiedzi prezesa i przed końcem sesji widać było ożywienie w handlu akcjami spółki" - stwierdził Sebastian Siejko, makler CAIB Securities

Reklama
Reklama

((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama