"Kwietniowa inflacja będzie prawdopodobnie nie tak optymistyczna jak marcowa. [...] Niewątpliwie rosną koszty dla gospodarstw domowych i dla transportu samochodowego, wobec czego to się w jakiś sposób w inflacji odbije" - powiedziała ISB Wasilewska-Trenkner.

"W stosunku do kwietnia z ubiegłego roku możemy mieć bardzo niewielki wzrost. Natomiast w stosunku do marca, czyli poprzedniego miesiąca, ten wzrost jednak będzie. Wszystko się zamknie inflacją może 3,5,% może troszeczkę więcej, ale później powinniśmy schodzić do kierunku dolnej granicy celu. Po maju zobaczymy 2,5%, a nawet niżej niż 2,5%" - dodała.

Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego (NBP) to 2,5% +/- 1 pkt proc. (ISB)

Barbara Woźniak, Mirek Kuk

bas/qk/tom