Od momentu zapisania się inwestorów na akcje do czasu ich wejścia na giełdę może minąć nawet kilka tygodni. Wynika to z obowiązujących procedur. Po formalnym przydziale walorów spół-ka musi poczekać na zarejestrowanie nowych papierów przez sąd, a później przez Krajowy Depo-zyt Papierów Wartościowych (KDPW). Z punktu widzenia inwestora oznacza to zamrożenie pieniędzy, gdyż w tym czasie nie może on pozbyć się zakupionych akcji na giełdzie, a przecież w spółce może się tymczasem wydarzyć coś, co wpłynie na kurs notowanych już walorów (pochodzących z poprzednich emisji). W celu rozwiązania tego problemu stworzono właśnie prawa do akcji. PDA to odpowiednik właściwych akcji przydzielany inwestorom, którzy nabyli nowe walory.
Tymczasowy instrument
Prawami do akcji można handlować w taki sam sposób jak akcjami. Sprzedaż PDA pociąga za sobą automatycznie sprzedaż samej akcji. Podobnie kupujący PDA nabywa prawo do akcji - otrzyma ją, kiedy emisja zostanie zarejestrowana przez sąd. Przej-ście od notowań PDA do notowań nowych akcji następuje w płynny sposób. Zaraz po tym, jak wygasają PDA, nowe walory wchodzą do obrotu. Posiadacz PDA nie musi się o to martwić - automatycznie otrzymuje akcje. Jeśli spółka już wcześniej znajdowała się w obrocie publicznym, nowa emisja zostaje zasymilowana (połączona) z dotychczasowymi walorami.
Inwestorzy powinni liczyć się jednak z ryzykiem, że sąd odmówi rejestracji nowych akcji i w ogóle nie wejdą one na parkiet. Jest to skrajny przypadek, ale procedury rejestracyjnej nie należy traktować jako zwykłej formalności. W takim razie emitent jest zobowiązany zwrócić posiadaczom PDA pieniądze wpłacone w czasie subskrypcji według ceny emisyjnej - niezależnie od tego, czy inwestor otrzymał PDA na podstawie zapisów na akcje czy może nabył PDA na giełdzie.
Krótka sprzedaż warunkiem