- Prawie tydzień temu zostało podpisane porozumienie ze związkami zawodowymi. W jego wyniku pensje pracowników nie zostały obniżone. Zmienił się tylko system naliczania wynagrodzeń. Dodatkowe składniki ruchome zostały wliczone do podstawowej pensji po to, żeby uprościć system kadrowy - tłumaczy Sławomir Masiuk, prezes Impexmetalu. Jego zdaniem, system dodatków (stażowy, za pracę w warunkach szkodliwych itp.) na tyle się już skomplikował, że wyliczaniem kwot należnych poszczególnym pracownikom zajmowało się 18 osób. Z prezesem Masiukiem nie zgadzają się związki zawodowe huty. - Informacja podana przez prezesa Impexmetalu oraz członka rady nadzorczej Aluminium Konin-Impexmetal jest nieprawdziwa, a wręcz dezinformuje opinię publiczną. Nie było żadnego porozumienia w sprawie nowego zakładowego układu zbiorowego pracy. Został podpisany jedynie protokół ze wstępnych rozmów. W spółce trwa nadal spór zbiorowy - mówi Zdzisław Nowakowski, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność przy AK-I w Koninie. Z. Nowakowskiego popiera Zbigniew Ptak, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Hutników i Pracowników.
Związkowcy twierdzą, że zarząd Impexmetalu chciał obniżyć wynagrodzenia pracowników Aluminium Konin-Impexmetal o 1000 zł. Tymczasem przedstawiciele związków zawodowych domagają się podwyżek płac.