Wczorajszy początek notowań na rynku walutowym nie przyniósł większych zmian kursu złotego. Rano euro kosztowało 4,1470 zł - nasza waluta trochę się umocniła w stosunku do dnia poprzedniego. Dolara wyceniano na 3,2450 zł. Odchylenie od dawnego parytetu wynosiło 12,5%.
Jeszcze przed południem złoty lekko się umocnił i kurs EUR/PLN spadł do poziomu 4,1300. Nie trwało to jednak długo, gdyż inwestorzy doszli do wniosku, że tak atrakcyjną cenę trzeba wykorzystać do sprzedaży naszej waluty. W momencie kiedy amerykańska waluta zaczęła umacniać się do euro, osłabianie złotego przybrało na sile. Dolar miał wczoraj swój dzień. Po bardzo dobrych danych - sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w kwietniu o 1,4%, tymczasem oczekiwano wzrostu o 0,7% - dolar umocnił się do europejskiej waluty, do poziomu 1,2690. Coraz bardziej nasilająca się korelacja złotego w odniesieniu do EUR/USD spowodowała, że po południu za euro trzeba było zapłacić 4,1680 złotego. O godzine 16.00 Główny Urząd Statystyczny poinformował o deficycie handlowym na poziomie 1, 54 mld euro za okres styczeń-marzec 2005 roku. Informacja ta nie miała większego wpływu na rynek walutowy.