Udział drobnych udziałowców w kapitale zakładowym sektora bankowego wzrósł w ub.r. o blisko 300 mln zł, do prawie 1,5 mld zł. Ich udział w strukturze własności krajowych banków zwiększył się z 9,7% do 12,5% - podał Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego. W ten sposób pozycja drobnych udziałowców wróciła do poziomu notowanego ostatnio w 2001 r. Daleko jej jednak do ponad 17% z 1997 r.
Ubiegłoroczny wzrost to przede wszystkim efekt częściowej prywatyzacji PKO BP. Obecnie wszyscy jego akcjonariusze oprócz Skarbu Państwa są "drobni". Ta kategoria właścicieli banków w ubiegłym roku wyprzedziła pod względem znaczenia Skarb Państwa. Jego bezpośredni udział w kapitale akcyjnym sektora bankowego zmniejszył się z 14,3% do 11,4%.
Największe znaczenie mają inwestorzy zagraniczni, choć ich udział w kapitale banków zmalał z 60,6% do 60,1%. Stopniowo zmniejsza się przy tym struktura pochodzenia kapitału w polskich bankach. Przedstawiciele nadzoru bankowego podkreślają, że zróżnicowanie źródeł kapitału podnosi bezpieczeństwo sektora bankowego.
Drugi rok z rzędu malało w ub.r. zaangażowanie inwestorów z Niemiec (w ub.r. ich udział w kapitale zakładowym polskich banków zmniejszył się z 14,2% do 11,5%). Na drugie miejsce pod względem zainwestowanego kapitału wysunęli się Belgowie (dwa lata temu ich udział wynosił 4,3%, w końcu ub.r. było to już 10,6%). To konsekwencja emisji akcji Kredyt Banku. Skutkiem zmniejszenia udziału Citibanku w Banku Handlowym był spadek na trzecie miejsce kapitału amerykańskiego. Miał on w końcu ub.r. 10,3% udziału w kapitale zakładowym polskiego sektora bankowego.
Jak poinformował GINB, w kapitale akcyjnym polskich banków pojawili się w ub.r. inwestorzy z Wysp Dziewiczych - zaangażowali 85 mln zł. Do 130 mln zł zwiększyło się zaangażowanie udziałowców zarejestrowanych na Cyprze.