Środowa sesja upłynęła w bardzo spokojnej atmosferze. Popyt na polskie instrumenty finansowe (akcje, obligacje) ze strony inwestorów zagranicznych zmniejszył się, rynki weszły w fazę korekty. Spadek EUR/PLN zatrzymał się na poziomie 4,05, ważnym wsparciu z punktu widzenia analizy technicznej. Wydaje mi się, że w krótkim okresie powinniśmy zobaczyć konsolidacje na tym poziomie. Krótkoterminowi gracze będą grać na odbicie EUR/PLN. Solidny poziom oporu znajduje się dopiero na poziomie 4,1100.
Na rynkach światowych inwestorzy pozostają wciąż bardzo negatywni wobec euro. Natomiast ostatnie dane makro z gospodarki amerykańskiej i wzrastające prawdopodobieństwo spowolnienia podwyżek stóp procentowych przez Fed również nie zachęcają do kupna dolarów. Wydaje się, że głównym pomysłem na transakcje pozostaje więc kupno Azji i sprzedaż Europy, czyli krótka pozycja w EUR/JPY. Kurs EUR/USD pozostaje w fazie konsolidacji. Najbliższe dni mogą przynieść dalszy wzrost 1,2340 - 1,2460. Długoterminowy obraz rynku pozostaje wciąż negatywny dla euro, a projekcja EUR/USD na 1,1760 wciąż aktualna.