W piątek po publikacji raportu rocznego kurs Strzelca spadł o 7,2%, do 0,64 zł. Strata za ubiegły rok - ponad 88 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży wynoszących 112,5 mln zł - w przeliczeniu na jedną akcję przekracza 1,7 zł.
Zaważyły odpisy
Strata netto Strzelca za 2004 r. jest ponaddziesięciokrotnie wyższa od prezentowanej w raporcie kwartalnym. Zarząd spółki tłumaczy, że pozostałe koszty operacyjne w wysokości 12,5 mln zł zawierają odpisy aktualizujące wartość należności. Obejmują też koszty "związane z niepełnym wykorzystaniem zdolności produkcyjnych". Koszty finansowe przekraczające 63 mln zł to m.in. odpis aktualizujący wartość aktywów finansowych, w tym pakietu akcji Browarów Perła. W tej pozycji są też koszty związane z obsługą obligacji, a także odsetki od zobowiązań budżetowych. W stratach nadzwyczajnych sięgających 16,9 mln zł zawarty jest z kolei odpis aktualizujący wartość zapasów oraz znaków towarowych. Ze względu na duży ujemny wynik, WZA firmy 30 czerwca ma głosować nad dalszym jej istnieniem. Zarząd poinformował, że spółka chce kontynuować działalność i pozostać na giełdzie. Firma może skupić akcje (do 10% głosów) w celu umorzenia.
Na razie jest zysk
Strzelec w kwietniu sprzedał przedsiębiorstwo, w tym browary w Jędrzejowie i Koszalinie oraz pakiet 21,6% akcji Browarów Perła, za łącznie ponad 136 mln zł. Aktywa kupiło Faxe Polska. W raporcie rocznym spółka podała rozliczenie transakcji. Za znaki towarowe Strzelec otrzymał 31,75 mln zł (wartość ewidencyjna wynosiła 18,99 mln zł), za grunty, budynki i budowle razem z maszynami i urządzeniami dostał 81 mln zł (46, 99 mln zł). Zapasy o wartości bilansowej blisko 8 mln zł poszły za 8,97 mln zł. Pakiet walorów Perły został sprzedany za 15 mln zł i tyle wynosiła jego wartość ewidencyjna.