Reklama

Koniec wojny cenowej sieci komórkowych?

- Oceniamy, że ceny połączeń telefonicznych w sieciach komórkowych obniżyły się w ciągu ostatnich 12 miesięcy o ok. 45%. Sądzimy, że w drugiej połowie tego roku ceny nie będą już spadać tak drastycznie i będzie można mówić o końcu tzw. wojny cenowej -- twierdzi Finn Schkolnik, członek zarządu Polkomtela.

Publikacja: 13.06.2005 09:18

Kolejne obniżki mógłby wymóc nowy gracz na rynku telefonii komórkowej. Według przedstawiciela Polkomtela, będzie mu bardzo trudno zaistnieć na rynku.

Netia, która wygrała przetarg na częstotliwości UMTS, jeszcze nie zapłaciła za rezerwację i nadal toczy rozmowy w sprawie finansowania budowy sieci na potrzeby świadczenia usług trzeciej generacji.

Jedno z biur maklerskich sugerowało ostatnio, że Polkomtel będzie pierwszym operatorem komórkowym, który podpisze umowę o roamingu wewnętrznym z Netią. - Sądzę, że żaden z operatorów nie zdecyduje się na podpisanie takiej umowy, dopóki nie ma takiego prawnego wymogu - mówi PARKIETOWI F. Schkolnik. Nie miałoby to ekonomicznego uzasadnienia.

Polkomtel już zaplanował w tegorocznym budżecie nakłady na infrastrukturę UMTS. Firma jednak w związku z tym nie zwiększy zadłużenia. Umowa z konsorcjum banków zwiększająca limit emisji krótkoterminowego długu do 1 mld zł nie ma nic wspólnego z długoterminowymi inwestycjami operatora. - Ten program służy nam do łatania bieżących potrzeb gotówkowych - mówi F. Schkolnik.

Polkomtel chce zainwestować w infrastrukturę właśnie miliard złotych. Na UMTS przypadnie część tej kwoty. Jaka? F. Schkolnik nie chciał ujawnić. Zaznacza, że Polkomtel czeka zakup sprzętu 3G, który potem wykorzystają klienci firmy.

Reklama
Reklama

Operator Plusa szacuje, że w I kwartale tego roku jego udział w rynku klientów kontraktowych wynosił ok. 35%. Schkolnik mówi, że firmie zależy przede wszystkim na zwiększeniu udziału w rynku w ujęciu wartościowym. O ile - nie ujawnia. Odnosząc się do wyników za I kwartał tego roku twierdzi: - Nie ma żadnych symptomów zapowiadających spadek przychodów. Nie należy porównywać ze sobą kolejnych kwartałów, bo z natury rzeczy są różne i u wszystkich operatorów pierwszy kwartał zawsze jest dużo słabszy niż czwarty - wyjaśnia. Podtrzymuje, że zarówno przychody Polkomtela, jak i EBITDA wzrosną w 2005 r. Uważa też, że firmie uda się uzyskać wzrost marży EBITDA (na koniec 2004 r. wyniosła 34,74%). W pierwszych trzech miesiącach tego roku koszty sprzedaży i pozostałe wzrosły o 7,1% w porównaniu z analogicznym okresem 2004 r. F. Schkolnik spodziewa się, że taki poziom wzrostu zostanie zachowany w całym 2005 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama