"Spółka jest dobra, ale droga. Jeśli się sprzeda to po cenie bliskiej dolnego przedziału widełek. Oni myślą, że nam złoto sprzedają, a to tylko płytki" - powiedział zarządzający jednego z czołowych krajowych funduszy emerytalnych. Oferta może być atrakcyjna dla funduszy zagranicznych. Dla nich bowiem istotną rzeczą jest pozycja rynkowa Opoczna i dotychczasowe dwucyfrowe tempo wzrostu wyników, a także plany ekspansji na rynek rosyjski.
Z kolei polscy inwestorzy finansowi uważają, że w porównaniu do giełdowych konkurentów akcje Opoczna wyceniane są zbyt wysoko. Ponadto spółka opublikowała rozczarowujące wyniki za pierwszy kwartał. Niepokój budzi też możliwość ewentualnej nadpodaży akcji na rynku wtórnym, o ile z oferty wycofa się jeden z akcjonariuszy Opoczna. Źródła zbliżone do oferty poinformowały, że nie ma też co liczyć na euforię ze strony graczy indywidualnych, którym nie udało się zarobić na ostatnich ofertach publicznych, zwłaszcza jeśli wspomagali się kredytami. Oferta opoczyńskiego producenta płytek obejmuje 8,3 miliona akcji oraz pulę dodatkową liczącą 7,97 miliona sztuk. Według widełek Opoczno warte jest między 0,9-1,16 miliarda złotych.
W sumie w rękach nowych inwestorów mogłyby znaleźć się wszystkie istniejące akcje należące obecnie do konsorcjum Credit Suisse First Boston Ceramic Partners złożonego z funduszy Credit Suisse i Enterprise Investors. Zapisy w transzy inwestorów indywidualnych kończą się w środę, a proces budowy księgi popytu w dużej transzy w najbliższy czwartek. Ostateczna cena akcji będzie opublikowana w piątek.
Licząc według wielkość produkcji Polska jest czwartym po Hiszpanii, Włoszech, Portugalii i Rosji, producentem płytek ceramicznych w Europie. Portugalia i Rosja zajmują wspólnie trzecią lokatę.
Wartość krajowego rynku wraz z importem analitycy szacują na około dwa miliardy złotych. Opoczno jest zaś liderem polskiego rynku z udziałem na poziomie około 26 procent. "Ta oferta może w większym stopniu zainteresować graczy zagranicznych. Na nich wrażenie może robić fakt, że Polska staje się centrum produkcji płytek, dużo się tu produkuje i jest duży potencjał i dlatego będą chcieli mieć ekspozycję na ten rynek" - powiedział jeden z krajowych zarządzających. Dodatkowym wabikiem są plany ekspansji w Rosji, która jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się rynków. Opoczno poczyniło już pierwszy krok na Wschód kupując za 3,3