Reklama

Wąskie gardło

W analizie rynku najważniejsza jest cena. Zmiana decyduje o wartości portfela. Nie dziwi zatem, że jej poświęca się najwięcej uwagi. Mamy formacje, analizę trendu czy oscylatory. Warto jednak pamiętać, że na rynku terminowym są trzy wielkości opisujące aktualną sytuację rynkową. Oprócz kursu codziennie otrzymujemy dane dotyczące obrotu oraz liczby otwartych pozycji (LOP).

Publikacja: 20.06.2005 09:17

Obserwacja wspomnianych trzech wielkości pozwala na wyciąganie istotnych wniosków, które mogą przybliżyć nas do osiągnięcia sukcesu. Najczęściej analiza sprowadza się do obserwacji, czy zmiany cen są potwierdzane przez zmiany wielkości obrotu i liczby otwartych pozycji. Ogólna zasada mówi, że ruch cen uważany jest za bardziej wiarygodny, gdy towarzyszy mu wzrost wartości obrotu i wzrost LOP. Gdy któraś z tych wielkości spada, należy podchodzić do zmian cen z ostrożnością. Gdy obrót i LOP spadają, trend ma małe szanse na kontynuację i prawdopodobnie jest to jedynie ruch korekcyjny.

Przypadek szczególny

- spadają obroty, rośnie LOP

Przyjęło się obserwować zmiany obrotu czy LOP jako procesy wtórne wobec zmian cen. Mają one tylko potwierdzać ruch na rynku bądź rodzić wątpliwości co do jego wiarygodności. Zawsze pierwotnym zachowaniem jest spadek bądź wzrost ceny. A co, gdy ceny się nie zmieniają? Na naszym rynku dość często występują krótsze bądź dłuższe okresy konsolidacji. Czy w takich chwilach analiza obrotu i LOP jest przydatna? Oczywiście. Mamy tu dwa rodzaje sytuacji.

Pierwszą, gdy konsolidacji towarzyszy spadek aktywności i LOP. Interpretacja jest tu znana - można wtedy założyć, że trend boczny jest jedynie ruchem korekcyjnym poprzedniego impulsu. Tego typu układ występuje najczęściej. Raz na jakiś czas zdarzają się jednak sytuacje szczególne i właśnie na nie chciałbym zwrócić uwagę.

Reklama
Reklama

Zdarzają się bowiem trendy boczne, którym towarzyszy podwyższony poziom emocji, czego przejawem jest mocne zaangażowanie graczy na rynku. Mowa o sytuacji, gdy kreśleniu konsolidacji towarzyszy stosunkowo silny wzrost LOP oraz gasnące obroty. Ceny podlegają niewielkim wahaniom, co mogłoby sugerować uśpienie, ale właśnie rzut oka na LOP od razu pokazuje, że nie jest to senność, ale przygotowanie do skoku. Obrót spada, ale nie dlatego, że graczom nie chce się handlować, ale dlatego, że zajmują pozycje z myślą o nieco dłuższym terminie (dłużej niż jeden dzień). Konsolidacja sprawia, że nie reagują na małe ruchy. Na rynku postępuje polaryzacja oczekiwań.

Każdy z osobna sądzi, że zajął właściwą pozycję. Wiadomo jednak, że połowa pozycji jest błędna. Każdy, kto operuje na rynku terminowym, zdaje sobie sprawę, że może się mylić, ale od czego są zlecenia "stop"? Tym samym rosnąca LOP pociąga za sobą rosnącą liczbę zleceń "stop", ustawionych tuż pod i tuż nad ograniczeniami konsolidacji. Pamiętajmy jednak, że w miarę wzrostu LOP spada obrót. Coraz niższy jest udział daytraderów, co w konsekwencji powoduje wygasanie obrotu. Postępujące procesy wzrostu LOP i spadku obrotu prowadzą do niebezpiecznej sytuacji, gdyż rynek wpada w pułapkę płynności. Wysoka wartość LOP to równie wysokie oczekiwania graczy na realizację ich zleceń, gdy dojdzie do wybicia cen poza obszar konsolidacji. Oczekiwania, które mogą nie być zaspokojone, gdyż spadająca aktywność może spowodować, że nie uda się zamknąć stratnych pozycji lub otworzyć nowych bez większego poślizgu. Mały obrót staje się wąskim gardłem rynku.

Wybicie - rosną obroty,

spada LOP

Gdy LOP jest już wysoki, a obrót niewielki, dochodzi w końcu do wybicia, które jest bardzo dynamiczne. Tę dynamikę zapewniają właśnie ustawione wcześniej zlecenia "stop" oraz fakt, że nie mogą być zrealizowane. Brak realizacji przesuwa ceny, a to powoduje aktywowanie kolejnych zleceń, co tylko przyspiesza ruch. Mamy wtedy do czynienia z sekwencją łańcuchową. Dynamicznemu wybiciu cen z konsolidacji towarzyszy równie dynamiczny wzrost obrotu oraz spadek LOP.

Taka właśnie sekwencja miała miejsce na początku obecnego impulsu wzrostowego. Trzeba jednak pamiętać, że nie ma zasady, że wybicie takie rozpoczyna ruch cen. Równie dobrze taka "nerwowa konsolidacja" może być sygnałem zbliżającego się końca trendu. Oba przypadki są ilustrowane na załączonych wykresach.

Reklama
Reklama

Rzadkie okazje

Opisany układ zachowania cen, obrotu i LOP nie zdarza się często. Warto jednak poszukiwać takich oMożna przyjąć, że konsolidacja z wysokim LOP z dużym prawdopodobieństwem zakończy się dynamicznym ruchem cen, który może być okazją do zarobku. Nawet jeśli nie uda nam się wejść na rynek już na samym początku wybicia. Gdzie szukać takich okazji? Jeśli się pojawiają, to zwykle na poziomach istotnych z punktu widzenia analizy technicznej. Poziomach, które powodują znaczący podział oczekiwań inwestorów, a tym samym sprzyjają wzrostowi liczby otwartych pozycji.

Autor od kilku lat jest aktywnym inwestorem na rynku kontraktów terminowych. Wspólnie z Markiem Pryzmontem publikuje na stronach portalu www.parkiet.com codzienne komentarze.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama