Nordea w ubiegłym tygodniu kupiła za 95 mln euro dwie spółki od Sampo - towarzystwo ubezpieczeń na życie oraz towarzystwo emerytalne. Zdaniem specjalistów, przeważająca część tej kwoty - 85-90 mln euro - to wydatek na zakup towarzystwa emerytalnego, które zarządza piątym na rynku OFE (550 tys. klientów z aktywnymi rachunkami, aktywa rzędu 2,45 mld zł). Towarzystwo ubezpieczeniowe jest na rynku prawie niewidoczne.
Rynek za 6,7-7,1 mld zł
Jeśli Nordea rzeczywiście wydała 85-90 mln euro na PTE Sampo, to oznacza, że jednego klienta wyceniła na 150-160 euro, czyli 600-640 zł. Biorąc pod uwagę taka wycenę jednego klienta, cały rynek wart byłby od 6,7 do 7,1 mld zł.
Najwięcej trzeba by zapłacić oczywiście za czołowe fundusze. OFE Commercial Union, z ok. 2,5 mln klientów, byłby wart 1,5-1,6 mld zł, a ING Nationale-Nederlanden - 1,2-1,3 mld zł. Wartością powyżej miliarda złotych mogłoby się jeszcze pochwalić PTE ZPU (1,05-1,1 mld zł). Wyceny pozostałych towarzystw liczone byłyby w milionach złotych.
Wartość towarzystw emerytalnych jest o tyle istotna, że udziałowcami wielu z nich są firmy giełdowe. Na przykład - akcje PTE CU mają dwa banki BZ WBK i BPH. Oba mają po 10% walorów, które warte byłyby 150-160 mln zł. Ale znacznie bardziej wartościowy pakiet posiada ING BSK, który ma 20% akcji PTE ING NN. Łączna ich wartość to 240-260 mln zł.