Reklama

W oczekiwaniu na nowe instrumenty

Z Adamem Maciejewskim, dyrektorem Działu Notowań i Rozwoju Rynku GPW, rozmawia Grzegorz Uraziński

Publikacja: 25.06.2005 11:51

Na jakim etapie są prace dotyczące wprowadzenia opcji na akcje do obrotu giełdowego? Kiedy instrumenty mogą zadebiutować?

Jesteśmy gotowi do uruchomienia obrotu opcjami od września tego roku. Jednak biorąc pod uwagę konieczność przeprowadzenia intensywnej akcji edukacyjnej i promocyjnej, jak również czas na przygotowanie się członków giełdy do zaoferowania nowego produktu klientom, liczymy się z możliwością uruchomienia obrotu nieco później.

Czy wybrane zostały już spółki, których akcje będą instrumentem bazowym dla pierwszych opcji?

Ostateczna, formalna decyzja jeszcze nie zapadła, ale z pewnością będą to akcje kilku spółek o najwyższej płynności, na których oparte są aktualnie kontrakty terminowe. Na początek spodziewać się zatem należy przede wszystkim opcji na PKN Orlen i TP oraz na któryś z banków, być może także KGHM. Przed wprowadzeniem do obrotu konieczne będzie jednak znalezienie animatora dla tych instrumentów.

Podczas konferencji "Instrumenty pochodne 2005" pojawiły się informacje, że giełda myśli o obliczaniu indeksu zmienności (coś w rodzaju indeksu VIX z giełdy CBOE). Czy zapadły już jakieś decyzje w tej sprawie?

Reklama
Reklama

Metodologia jego liczenia jest już opracowana. Chciałbym, by w tym roku udało się wdrożyć odpowiednie zmiany w oprogramowaniu i rozpocząć publikację. Problemem jest jednak "konflikt zasobów ludzkich": aktualnie jesteśmy zaangażowani w szereg bardzo istotnych projektów wymagających rozwiązań IT - np. projekt FIX, widełki dynamiczne czy dostosowanie systemu giełdowego do nowej struktury kont depozytowych, co wpłynie na zakres danych przekazywanych między członkami giełdy i giełdą. Mam jednak nadzieję, że indeks zmienności będzie ostatecznie dostępny dla inwestorów.

Jak ocenia Pan start kontraktów terminowych na obligacje? Wolumen nie rośnie. Czyżby inwestorzy instytucjonalni nie byli nimi zainteresowani?

Kontrakty na obligacje to na pewno potrzebny instrument, zwłaszcza z punktu widzenia podmiotów posiadających znaczne pozycje w obligacjach skarbowych. Wśród nich są głównie banki i fundusze inwestycyjne oraz emerytalne, jak również firmy ubezpieczeniowe. Część banków z dużym entuzjazmem podeszła do nowego instrumentu i pełni rolę animatorów. Inne do tej pory nie mogą uporać się z różnymi kwestiami wewnętrznymi, czy to organizacyjnymi, czy też rozliczeniowymi lub technicznymi. Wkrótce możliwość korzystania z tego i innych instrumentów pochodnych dostaną OFE. Mam nadzieję, że wtedy kontrakty terminowe na obligacje skarbowe znajdą się w kręgu ich zainteresowania. Fundusze inwestycyjne czy też ubezpieczyciele obserwują rynek, ale jeszcze nie są jego aktywnymi uczestnikami. Częściowo narzekają na brak oferty pośrednictwa ze strony domów maklerskich.

Czy roli tej nie mogłyby przejąć banki?

Pośrednictwo banków bardzo by się przydało. Instytucje te doskonale znają rynek instrumentów dłużnych i potrafią w tym zakresie profesjonalnie obsługiwać swoich klientów. W tym segmencie rynku domy maklerskie mają jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Optymalnym rozwiązaniem byłoby umożliwienie bankom pośredniczenia na tym rynku. Jednak mimo naszych usilnych starań, jak również starań Związku Banków Polskich oraz MTS-CeTO, regulatorzy nie zdecydowali się jeszcze na takie posunięcie, argumentując to głównie brakiem skonsolidowanego nadzoru nad rynkiem. W tym przypadku potrzeba rynku okazała się jeszcze nie wystarczająca, by przekonać decydentów.

Czy korzystny trend, jeśli chodzi o liczbę nowych instrumentów pochodnych na GPW, będzie utrzymany w nadchodzących latach?

Reklama
Reklama

Wprowadzanie co roku nowych instrumentów pochodnych jest ambitnym zadaniem, ale mało realnym. Liczba nowych instrumentów, zwłaszcza tych, które mają szansę zyskać zainteresowanie inwestorów, jest ograniczona. Wprowadzanie instrumentów nie jest sztuką, sztuką jest wykreowanie na nich płynności. A ta z kolei zależy przede wszystkim od rynku, czyli w tym przypadku inwestorów. To oni w praktyce decydują, co pojawia się na giełdzie i jakim cieszy się zainteresowaniem. Bez faktycznych potrzeb z ich strony żaden instrument nie będzie miał istotnego znaczenia. Nawet czasami uciążliwe lub niesprzyjające warunki zewnętrzne (np. brak lub nieodpowiednie regulacje) nie są tu decydującym czynnikiem. Jeśli jest faktyczna potrzeba, to znajdzie się sposób by ją zaspokoić. Przykładem są prace nad regulacjami o wykorzystywaniu pochodnych przez OFE. Do tej pory moim zdaniem nie odczuwały one faktycznej potrzeby korzystania z takich instrumentów. Dlatego też nie powstały jeszcze odpowiednie regulacje. Od niedawna sytuacja się zmienia - OFE zaczynają się interesować nowymi instrumentami, a to sprzyja pracom nad właściwym rozporządzeniem, którego uzgodniony projekt jest już gotowy.

Jakich produktów inwestorzy mogą się spodziewać po opcjach na akcje?

Liczę na pojawienie się wreszcie pierwszych instrumentów strukturyzowanych, emitowanych przez emitentów, a nie tworzonych przez giełdę. Zainteresowanie naszym rynkiem ze strony zagranicznych firm inwestycyjnych powinno w tym pomóc. Co do instrumentów typowo giełdowych, to oprócz kolejnych serii kontraktów futures na akcje i opcji na akcje, badamy możliwość wprowadzenia kontraktów na indeksy regionalne (z naszej części Europy). Jeśli kontrakty na obligacje uzyskają większą płynność, to możliwe jest pojawienie się kontraktów na obligacje dwuletnie, dziesięcioletnie oraz na WIBOR. Rozważamy też opcje na waluty i kontrakty futures na kurs EUR/USD. W przypadku tych instrumentów konieczne jest jednak wsparcie ich płynności ze strony banków.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama