Spośród pierwotnego składu WIG20 do tej pory ostała się tylko jedna firma - BRE Bank. Także jednak i temu weteranowi giełdowego parkietu zdarzyła się przejściowa nieobecność w indeksie - dokładnie przez rok: od września 1998 r. do września 1999 r. W giełdowym obrocie nie ma już akcji czterech spółek z pierwotnego składu wskaźnika - Universalu, Wedla, Okocimia i Exbudu. Firmy zostały wycofane z obrotu przez inwestorów strategicznych.
Inne spółki, inne branże
Łącznie przez WIG20 "przewinęło się" 60 spółek. Ich historia odzwierciedla historię giełdy. Niektóre firmy po kilka razy wchodziły i wychodziły z indeksu. Tak było choćby w przypadku Banku Millennium (następcy BIG-BG, a wcześniej BIG Banku), Dębicy, Stalexportu czy Budimeksu. Niektóre zmieniały nazwy (np. ING BSK - dawniej Bank Śląski, dawna Celuloza Świecie - później po prostu Świecie, obecnie Mondi), łączyły się (np. BPH i PBK utworzyły BPH PBK, następnie przemianowany na Bank BPH, Polifarb Cieszyn i Polifarb Wrocław połączyły się w Polifarb Cieszyn-Wrocław) lub dzieliły (Optimus został podzielony na Optimus Technologie oraz Grupę Onet).
Zasadnicze zmiany zaszły, jeśli chodzi o skład branżowy WIG20. Pierwotnie dominowały w nim spółki z przemysłu lekkiego (np. Vistula, Wólczanka) i spożywczego (np. browary Żywiec i Okocim). Były tam także dwa konglomeraty powstałe na bazie central handlu zagranicznego - Elektrim i Universal. Z czasem branże te zostały praktycznie całkowicie "wypchnięte" z WIG20. Obecnie nie ma w nim już ani jednego reprezentanta przemysłu lekkiego czy spożywczego. Ich miejsce zajęły m.in. sektor informatyczny (ComputerLand, Prokom, Softbank), telekomunikacja (TP i Netia) czy też media (Agora oraz TVN, który wszedł do indeksu 20 czerwca). Duże znaczenie mają też koncerny związane z rynkiem surowcowym - KGHM i PKN Orlen. Od samego początku mocną reprezentację w WIG20 miały banki. Początkowo było ich cztery, obecnie jest pięć, czyli maksymalnie tyle, na ile pozwalają reguły tworzenia tego wskaźnika.
Dlaczego odeszli