"Na dzień dzisiejszy klub PiS uważa, że wejście do strefy euro niesie ze sobą zbyt duży wzrost cen dla społeczeństwa" - powiedział we wtorek w Sejmie Wojciech Jasiński z PiS.
"Być może w przyszłości, kiedy będzie odpowiednio wysoki wzrost gospodarczy, będzie to bardziej korzystne, ale na dzisiaj źle by to służyło gospodarce" - dodał.
Z kolei Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego PO, podtrzymał stanowisko swojej partii, zgodne także z opinią banku centralnego, a także obecnego rządu.
"Dla nas najważniejsze jest jak najszybsze wejście do strefy euro, co służy polskiej gospodarce, rozwojowi polskiej przedsiębiorczości, stabilności kursu walutowego i zmusza nas do rygorystycznego podejścia do deficytu budżetowego, długu publicznego i inflacji" - powiedział Chlebowski.
Przedstawiciele PiS mówili wcześniej, że ich zdaniem szybkie przystąpienie Polski do strefy euro nie jest konieczne, ale ugrupowanie to opowiadało się za spełnieniem kryteriów z Maastricht, umożliwiających przyjęcie wspólnej waluty, w ciągu czterech lat. (ISB)