Trwa wyścig o pakiet ustaw regulujących na nowo polski rynek kapitałowy. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oraz resort finansów są w pełnej mobilizacji. Stosunek zmieniają również posłowie. Na to, że jednak uda się uchwalić ustawy za tej kadencji Sejmu, liczy również coraz więcej z nich. - Musimy to zrobić i myślę, że nam się uda. Wczoraj udało się nam uzgodnić poprawki do najobszerniejszej z ustaw, o obrocie instrumentami finansowymi. Dzisiaj od rana będziemy kontynuować prace nad ustawą o ofercie publicznej. Rozpoczęliśmy je już wczoraj, ale musimy poczekać na dwie ekspertyzy prawne - powiedziała nam Elżbieta Romero, wiceprzewodnicząca Komisji (np. nie wszyscy są takimi optymistami, wątpliwości ma np. Mieczysław Czerniawski, szef Komisji Finansów Publicznych).

E. Romero przyznała, że terminy są bardzo napięte, bo uzgodniono, że do II czytania będą skierowane łącznie trzy projekty, a posłowie nie zajęli się jeszcze trzecią z ustaw, o nadzorze o rynku kapitałowym. Do rozstrzygnięcia pozostał również termin wejścia przepisów w życie. Przedstawiciele rządu (KPWiG i Ministerstwa Finansów) chcą, aby obowiązywały one od 1 lipca. Posłowie opowiadają się za 1 września, z kolei sejmowi eksperci sugerują 30-dniowe vacatio legis. Problem w tym, że aby nowe prawo mogło obowiązywać, ustawy musiałyby być uchwalane w ekspresowym tempie. Drugie i trzecie czytanie powinno się odbyć - co jest mało prawdopodobne - w przyszłym tygodniu, tak żeby Sejm mógł (po wcześniejszym zatwierdzeniu pakietu przez Senat) przyjąć ustawy na swoim ostatnim posiedzeniu 26-29 lipca br.

Co, jeśli nie uda się zakończyć procesu legislacyjnego? Do czasu wejścia w życie trzech ustaw zastępujących Prawo o publicznym obrocie, a także implementujących przepisy dyrektywy, rynek kapitałowy będzie się opierać na interpretacji, którą wczoraj upubliczniła KPWiG. Część przepisów dyrektywy będzie stosowana bezpośrednio. W przypadku niektórych zapisów będzie jednak nadal obowiązywać niedostosowane do europejskiego Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Prospekt emisyjny będzie sporządzany według nowej formy, ale kiedy zajdzie przesłanka, aby go nie zatwierdzać, wtedy Komisja będzie stosować przepisy Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Także np. w kwestii aktualizacji prospektu będą mieć zastosowanie polskie przepisy.

Jednak taka sytuacja może wzbudzać niepewność. Interpretacja to nie prawo, więc zawsze może zostać podważona przez sąd. Dyrektywa europejska jest ponad Prawem o publicznym obrocie papierami wartościowymi.