Prognozy ekonomistów co do stanu na rachunku obrotów bieżących wahają się między 240 mln euro deficytu a 150 mln euro nadwyżki, zaś prognozy co do deficytu handlowego wahają się od 450 do 150 mln euro.
W marcu na rachunku obrotów bieżących była nadwyżka w wysokości 67 mln euro wobec 30 mln euro deficytu (po rewizji) w lutym. Deficyt w bilansie handlowym wyniósł w marcu 334 mln euro wobec 110 mln euro deficytu (po rewizji) w poprzednim miesiącu.
Ekonomiści uważają, że na kwietniowe dane wpływały przede wszystkim transfery z UE, choć mogły być one niższe niż w marcu.
"Czynnikiem, który w kwietniu będzie ograniczać dodatnie saldo na rachunku obrotów bieżących jest istotnie niższa nadwyżka na rachunku transferów bieżących (280 mln euro wobec 698 mln euro w marcu)" - uważa Maja Goettig, ekonomista z Banku BPH.
"W kwietniu Polska kolejny miesiąc była beneficjentem netto przepływów funduszy unijnych i to saldo było dodatnie, a według naszych szacunków wyniosło około 420 mln euro" - powiedział Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.