Marcin Dyl, wcześniej dyrektor Departamentu Prawnego KPWiG, zasiada w fotelu prezesa IZFiA zaledwie od tygodnia. - Muszę przeanalizować otoczenie prawne rynku funduszy - mówi. Na początek zamierza sprawdzić m.in., czy w innych krajach UE przepisy dotyczące funduszy też bardziej surowo traktują podmioty krajowe od zagranicznych. - Środowisko skarży się, że uzyskanie zgody na utworzenie funduszu w Polsce jest znacznie trudniejsze niż uzyskanie zgody na dystrybucję tytułów uczestnictwa przez podmiot zarejestrowany za granicą - twierdzi M. Dyl.
Prezes IZFiA ma też pomysł, jak ułatwić tworzenie funduszy zamkniętych. - Fundusze, które emitują certyfikaty i oferują je publicznie, powinny być traktowane tak samo, jak inni emitenci, czyli spółki publiczne - twierdzi. Przyjęcie takiego rozwiązania spowodowałoby, że TFI, które chce utworzyć fundusz zamknięty i oferować certyfikaty w sposób publiczny, składałoby w KPWiG tylko prospekt emisyjny. - Zgodnie z obecnymi przepisami, oprócz prospektu, towarzystwo musi przedstawić sporo innych dokumentów wyłącznie na potrzeby Komisji, np. umowę z bankiem depozytariuszem - wyjaśnia M. Dyl.
Jego zdaniem, zrównanie funduszy zamkniętych oferujących certyfikaty w sposób publiczny ze spółkami publicznymi ułatwiłoby też obsługę takich funduszy. - W tej chwili oprócz standardowych obowiązków informacyjnych, dotyczących zawierania umów o dużym znaczeniu, fundusze muszą przesyłać wiele dodatkowych informacji tylko do wiadomości KPWiG. Chodzi np. o raporty kwartalne i bieżące - dodaje prezes IZFiA. Jego zdaniem, trzeba się też zastanowić, na ile szczegółowe powinny być informacje o inwestycjach funduszy zamkniętych, które są upubliczniane (zarządzający muszą odkrywać karty przed konkurencją).
Izba, pod przewodnictwem M. Dyla, ma też częściej niż dotychczas występować do KPWiG o interpretację niejasnych przepisów. Pierwszy wniosek będzie dotyczyć prawdopodobnie poruszonej kilka dni temu przez PARKIET sprawy funduszy rynku pieniężnego. Jak ujawniliśmy, TFI zinterpretowały przepisy znacznie bardziej rygorystycznie niż sama Komisja, która wydała opinię na wniosek jednego z TFI. Niestety, pozostałe towarzystwa nic o tym nie wiedziały. W konsekwencji na rynku działają tylko cztery prawdziwe fundusze rynku pieniężnego. - Będę dążyć do tego, aby interpretacje wydawane przez KPWiG, w sprawach, które dotyczą wszystkich TFI, były publikowane, np. na stronach internetowych - deklaruje M Dyl.