Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez WGI Financial złożyła w kwietniu Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Chodzi o naruszenie artykułu 32 ustawy o funduszach inwestycyjnych. Wynika z niego, że podmiot, który chce prowadzić w Polsce dystrybucję zagranicznych funduszy inwestycyjnych, musi mieć na to zgodę KPWiG.

- Postępowanie przeciwko WGI Financial zostało wszczęte w czerwcu - informuje Jerzy Kopeć, zastępca prokuratora w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Południe. - Pierwsze przesłuchania już się odbyły, ale nie miały one kluczowego charakteru dla sprawy - dodaje.

Przypomnijmy, że z komunikatu wydanego przez WGI Financial wynikało, że spółka 14 lutego złożyła w KPWiG wniosek, dotyczący zezwolenia na prowadzenie dystrybucji subfunduszu Torrus z grupy Merrill Lynch. Następnie rozpoczęła sprzedaż jednostek uczestnictwa. 11 kwietnia otrzymała jednak z Departamentu Funduszy Inwestycyjnych KPWiG informację o przedłużeniu rozpatrywania wniosku. Wtedy sprzedaż miała zostać wstrzymana.

Czy to przekona prokuraturę? - Co się stało, to się nie odstanie. Zaprzestanie wykonywania określonych czynności nic nie zmienia, jeśli wcześniej prawo zostało złamane - twierdzi J. Kopeć. Z ustawy o funduszach wynika, że nielegalna dystrybucja funduszy zagranicznych podlega grzywnie do 5 mln zł i karze pozbawienia wolności do pięciu lat.

Przypomnijmy, że w trzecim kwartale KPWiG zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dziewięć innych podmiotów. W tym jednak wypadku chodziło o świadczenie bez zezwolenia usług maklerskich (np. zarządzania portfelem instrumentów finansowych), a więc naruszenie prawa o publicznym obrocie.