Reklama

Strefa euro znowu zwalnia

Gospodarka strefy euro będzie się w tym roku rozwijała wolniej niż przewidują oficjalne prognozy. Ministrowie finansów wśród przyczyn wymienili rekordowo drogą ropę naftową, marne nastroje konsumentów i recesję we Włoszech.

Publikacja: 13.07.2005 08:24

Ministrowie finansów spodziewają się, że PKB 12 krajów strefy euro zwiększy się w tym roku zaledwie o 1,3%. Jeszcze w kwietniu Komisja Europejska oczekiwała wzrostu o 1,6%. - Oficjalne prognozy z początku roku, a nawet z wiosny nie w pełni odpowiadają temu, czego my oczekujemy. Liczymy jednak, że III kwartał będzie wyraźnie lepszy, podobnie jak czwarty - powiedział premier i minister finansów Luksemburga Jean-Claude Juncker.

Ceny ropy naftowej przekroczyły w miniony piątek w Londynie 60 USD za baryłkę, zaufanie europejskich konsumentów było w czerwcu najniższe od roku, bezrobocie jest największe od pięciu lat, a Włochy - trzecia gospodarka strefy euro - znalazły się w I kw. w recesji, drugiej już w ciągu dwóch lat. - Wszystko to sprawia, że urzeczywistniło się ryzyko osłabienia tempa wzrostu - powiedział unijny komisarz ds. walutowych Joaquin Almunia przed rozpoczęciem wczorajszych obrad ministrów finansów ze wszystkich 25 krajów członkowskich Unii.

Coraz słabsze tempo wzrostu w strefie euro zwiększa możliwości obniżenia stóp procentowych przez EBC - uważa belgijski minister finansów Didier Reynders. Spadek kursu euro wobec dolara o 11% w tym roku już poprawił wyniki eksporterów, równoważąc szkodliwość dla gospodarki wysokich ceny ropy.

Zdaniem Almunii, spadek tempa wzrostu spowoduje, że nadal ponad unijnym limitem 3% PKB będą utrzymywały się deficyty budżetowe Niemiec, Francji i Włoch. Ministrowie dali Włochom dodatkowy rok - do 2007 r. - na uporanie się z tym problemem. Tym samym Włochy są pierwszym krajem, który skorzystał ze złagodzenia w marcu unijnych regulacji w tej sprawie. W kwestii Portugalii, której tegoroczny deficyt ma przekroczyć 6,2% PKB, ustalono, że 20 lipca Komisja Europejska przedłoży tamtejszemu rządowi zalecenia oszczędnościowe.

Lepsze prognozy dla USA

Reklama
Reklama

Ekonomiści ankietowani przez agencję Bloomberga podnieśli prognozy wzrostu gospodarczego USA. W obecnym kwartale tamtejszy PKB ma się zwiększyć o 3,5%, a w ostatnich trzech miesiącach br. o 3,4%. W ankiecie uczestniczyło 65 ekonomistów i wszyscy o 0,1 pkt proc. podnieśli prognozy sporządzone przed miesiącem. Uzasadnili to rosnącymi cenami domów i poprawą na rynku pracy, co świadczy, że konsumenci gotowi są zwiększać wydatki i mają na to pieniądze, mimo rekordowo drogiej benzyny. W tej sytuacji należy oczekiwać, że do końca br. Fed podniesie podstawową stopę procentową do 4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama