Złoty osłabił się w środę do poziomu 10,9% w kategorii parytetu. Na koniec dnia euro/złoty kwotowany był na poziomie 4,1525 (4,1660 - maks dnia), podczas gdy USD/PLN na 3,4300.

Obecne środowisko ekonomiczne sprzyja osłabieniu złotego. Obniżki stóp przez RPP zdecydowanie zmniejszyły premię za ryzyko inwestycji w naszej walucie. Coraz częściej zagraniczni inwestorzy portfelowi pożyczają PLN, finansując swoje pozycje w akcjach czy też obligacjach. Biorąc pod uwagę wciąż bardzo duże długie pozycje PLN, złoty jest obecnie bardzo wrażliwy, łatwy do osłabienia.

Sygnał kupna walut obcych nie był wynikiem wzrostu awersji do ryzyka na rynkach światowych. Na razie apetyt na ryzyko inwestorów jest wciąż duży. Należy docenić istotność analizy technicznej, którą wykorzystuje obecnie większość krótkoterminowych graczy, w tym potęga na naszym rynku, czyli fundusze hedgingowe. Formacja potrójnego dna kursu EUR/PLN przy poziomie 4,00, potwierdzona wybiciem z konsolidacji powyżej 4,0650, dała sygnał do kupna EUR/PLN. Wydaje mi się, że istnieje bardzo duże ryzyko dalszego osłabienia złotego. Oczekuję wzrostu EUR/PLN do poziomu 4,30 w perspektywie kolejnych tygodni.