Łącznie pakiet walorów, który trafi do Unimilu, ma 18,2-proc. udział w kapitale firmy. Teraz kapitał Unimilu dzieli się na 2,7 mln papierów. Największymi akcjonariuszami - oprócz spółek związanych z Condomi - są dwa fundusze inwestycyjne. Bankowy OFE i AIG - każdy z nich posiada ponad 7% akcji Unimilu. Po umorzeniu liczba papierów spółki w obrocie spadnie do 2,32 mln. Wtedy udział każdego z funduszy zwiększy się do ok. 9%. Nie wiadomo, kto z pracowników otrzyma papiery firmy. Prezes Unimilu przebywa za granicą.

Mimo informacji o planowanym umorzeniu, kurs akcji Unimilu utrzymuje się na poziomie niższym od 40 zł, czyli ceny ustalonej przy niedawnej emisji. Inwestorzy mogą się obawiać, czy restrukturyzacja Condomi prowadzona pod egidą zarządu Unimilu zakończy się sukcesem.

Niemiecka spółka jest w trudnej sytuacji, ale do tej pory nie zostały ujawnione szczegóły. Moce produkcyjne Condomi wynoszą 700 mln sztuk prezerwatyw rocznie (Unimilu 180 mln). W 2004 r. niemiecka firma sprzedała 350 mln sztuk, co oznacza, że wykorzystała połowę mocy produkcyjnych. Spółka poniosła prawdopodobnie wysoką stratę. Jaką - nie wiadomo. Od początku tego roku w Condomi przeprowadzane są zmiany. Wymieniono już część kadry zarządzającej. Teraz restrukturyzowana jest sieć sprzedaży. Grupa Condomi ma też rozpocząć sprzedaż prezerwatyw produkowanych przez Unimil.

Unimil nie znajduje się w centrum zainteresowania analityków. Ostatni raport 8 lutego wydał DM Millennium. Specjaliści wycenili jedną akcję na 62,8 zł. Ich zdaniem, w roku obrotowym, który zakończy się w czerwcu 2005 r., Unimil zarobi netto 5,5 mln zł, a sprzedaż wyniesie 47,8 mln zł.