Reklama

Orłowski: wzrost PKB w całym roku 3,5-3,8%, RPP może obniżyć stopy o 25 pb w VII

Warszawa, 20.07.2005 (ISB) - Wzrost gospodarczy w całym 2005 roku może wynieść między 3,5% a 3,8%, powiedział Witold Orłowski, szef doradców ekonomicznych prezydenta. Jego zdaniem, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) może obniżyć stopy procentowe o 25 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu w lipcu. Zdaniem Orłowskiego wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) może w drugim kwartale wynieść blisko 3,0%, a w drugiej połowie roku przyspieszyć do 4-5%. W I kw. 2005 roku wzrost PKB wyniósł 2,1%.

Publikacja: 20.07.2005 10:57

"Uważam, że w drugim kwartale te wyniki będą trochę lepsze niż w pierwszym i rok do roku to nie będzie 2,0% tylko blisko 3,0%, a w drugiej połowie roku oczekiwałbym, że to sięgnie z powrotem jakichś 4-5%" - powiedział w środę wywiadzie dla Radia PiN Orłowski.

"W całym roku arytmetycznie pewnie nie dojdzie do 4,0%, a będzie między 3,5 a 3,7-3,8%, ale najważniejsze nie jest to czy to jest 3,5% czy 3,6%, a najważniejsze jest to, jaki jest trend w gospodarce, a trend jest cały czas wzrostowy" - dodał.

Po wtorkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) o lepszej od oczekiwanej produkcji przemysłowej w czerwcu RPP może zdecydować się na ostrożne cięcia stóp procentowych, uważa Orłowski. Posiedzenie RPP odbędzie się 26-27 lipca. Obecnie główna stopa rynkowa jest na poziomie 5,0%.

"Myślę, że będzie obniżka, chociaż pewnie ostrożna, czyli o 25 punktów bazowych. Uważam, że ta jedna dana miesięczna o produkcji nie powinna stanowić żadnego sygnału do poważnej, natychmiastowej zmiany polityki" - powiedział Orłowski.

"Uważam, że cały czas jesteśmy w sytuacji, w której brak jest krótko- i średniookresowych zagrożeń inflacyjnych i z tego powodu uważam, że decyzje RPP miałyby prawo być dość śmiałe, tzn. że jest pole do obniżek stóp procentowych o więcej niż 25 pb" - dodał.

Reklama
Reklama

We wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu w ujęciu rocznym o 6,8%, czyli powyżej 4,6% oczekiwanych przez ekonomistów ankietowanych przez agencję ISB.

"Ta jedna dana może być zawsze przypadkowa, ale ona potwierdza to co oczekiwałem" -powiedział Orłowski.

"Jeśli w lipcu i sierpniu produkcja będzie się utrzymywać na poziomie 5-6% to ostatecznie będzie można powiedzieć, że to zwolnienie w pierwszej połowie roku było bardziej efektem statystycznym niż rzeczywiście czymś złym dziejącym się gospodarce" - dodał.

Orłowski powiedział również, że złoty prawdopodobnie będzie do końca roku stosunkowo stabilny.

"Parę miesięcy temu mówiłem, że oczekuję, że złoty będzie stosunkowo stabilny do końca tego roku i to podtrzymuję, że pewnie przy zbliżających się wyborach być może będzie nieco słabł, a potem po wyborach prawdopodobnie się umocni" - powiedział szef doradców ekonomicznych prezydenta.

W środę rano za euro płacono ok. 4,1350 zł, a za dolara ok. 3,4280 zł.(ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama