"Uważam, że w drugim kwartale te wyniki będą trochę lepsze niż w pierwszym i rok do roku to nie będzie 2,0% tylko blisko 3,0%, a w drugiej połowie roku oczekiwałbym, że to sięgnie z powrotem jakichś 4-5%" - powiedział w środę wywiadzie dla Radia PiN Orłowski.
"W całym roku arytmetycznie pewnie nie dojdzie do 4,0%, a będzie między 3,5 a 3,7-3,8%, ale najważniejsze nie jest to czy to jest 3,5% czy 3,6%, a najważniejsze jest to, jaki jest trend w gospodarce, a trend jest cały czas wzrostowy" - dodał.
Po wtorkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) o lepszej od oczekiwanej produkcji przemysłowej w czerwcu RPP może zdecydować się na ostrożne cięcia stóp procentowych, uważa Orłowski. Posiedzenie RPP odbędzie się 26-27 lipca. Obecnie główna stopa rynkowa jest na poziomie 5,0%.
"Myślę, że będzie obniżka, chociaż pewnie ostrożna, czyli o 25 punktów bazowych. Uważam, że ta jedna dana miesięczna o produkcji nie powinna stanowić żadnego sygnału do poważnej, natychmiastowej zmiany polityki" - powiedział Orłowski.
"Uważam, że cały czas jesteśmy w sytuacji, w której brak jest krótko- i średniookresowych zagrożeń inflacyjnych i z tego powodu uważam, że decyzje RPP miałyby prawo być dość śmiałe, tzn. że jest pole do obniżek stóp procentowych o więcej niż 25 pb" - dodał.