Komisja Europejska przygotuje stronę internetową, poświęconą rynkowi roamingu, bo chce zadbać o przejrzystość cenową usług operatorów komórkowych. Od jesieni będzie na niej umieszczać wyciągi z międzynarodowych taryf roamingu operatorów w 25 krajach Unii Europejskiej. KE podała, że jej inicjatywę wesprą lokalni regulatorzy rynku telekomunikacyjnego.
Niezadowolona komisja
Wszystko dlatego, że KE nie jest zadowolona z cen połączeń międzynarodowych stosowanych przez operatorów. Zdaniem Komisji, konsumenci płacą za dużo. Jeśli taki ma być efekt konkurencji, to nie satysfakcjonuje on urzędników.
KE zauważyła, że w zależności od kraju, z którego dzwonią użytkownicy telefonów komórkowych, ceny połączeń znacznie się różnią. Jeśli Fin dzwoni z Cypru do domu - płaci 58 eurocentów za minutę, jeśli Polak dzwoni do Polski z Malty - 5,01 euro za minutę.
Jacek Kalinowski, rzecznik PTK Centertel, ocenia, że raport KE powstał na podstawie danych za lata 2002-2003. Witold Pasek, rzecznik Polskiej Telefonii Cyfrowej, ocenia, że nie będzie mieć dużego znaczenia dla obniżki cen w roamingu. Jego zdaniem, fragment raportu Komisji, przedstawiony mediom, jest jednostronny, a wiedza jego autorów - znikoma. Nie wskazano w nim na przykład, że Polak dzwoniący z Cypru do Polski płaci tyle, ile Fin dzwoniący do Finlandii. - Ceny roamingu spadają i bez ingerencji urzędników - powiedział.